Wypadek: trzy osoby zginęły w Elektrowni Kozienice

fot: Andrzej Bęben/ARC

Na terenie zakładu prowadzona była rozbiórka jednego z kominów. Platforma, na której znajdowało się czterech pracowników zerwała się i spadła z wysokości około 200 metrów

fot: Andrzej Bęben/ARC

W Elektrowni Kozienice doszło do wypadku, w wyniku którego zginęły trzy osoby, a czwarta jest nadal poszukiwana - informuje Radio Zet.

Na terenie zakładu prowadzona była rozbiórka jednego z kominów. Platforma, na której znajdowało się czterech pracowników zerwała się i spadła z wysokości około 200 metrów. Trzej mężczyźni zginęli. Trwają poszukiwania czwartego.

Na miejscu są policjanci, straż pożarna oraz pracownicy Państwowej Inspekcji Pracy oraz prokurator.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

„Przyjedzie dźwig, zapnie się linę, spawacze upalą wieżę szybową u podstawy, operator położy konstrukcję na ziemię”

Zakłady górnicze znikały jeden po drugim, dziesiątki tysięcy górników odeszło z branży. Był też reportaż o tym, jak likwidowano kopalnię Pstrowski. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 29 sierpnia 1996 roku.

Motyka: Pakiet CPN będzie obowiązywał do końca sierpnia

Niższe ceny paliw w ramach pakietu Ceny Paliwa Niżej będą obowiązywać do końca sierpnia, bo na tyle pozwoliło finansowanie z budżetu - poinformował w sobotę minister energii Miłosz Motyka. Dodał, że rząd nie przewiduje przedłużenia tego pakietu.

Tauron i Tychy chcą współpracować przy wodorze w transporcie

List intencyjny ws. wykorzystania wodoru odnawialnego, w tym wodoru RFNBO, na potrzeby rozwoju niskoemisyjnego transportu publicznego w Tychach podpisały w piątek spółka Tauron H2 oraz Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej w Tychach - wynika z informacji Taurona.

Korski: Historia i polityka historyczna

Nic dzisiaj o bieżącej polityce nie napiszę, bo wzajemne dogryzania mnie zmęczyły i nie posuwają naszych polskich spraw. Gdzieś tam jednak pojawiają się dwa terminy: historia i polityka historyczna. Intuicyjnie to pierwsze słowo znamy, jak się wydaje, dobrze i rozumiemy chyba tak samo.