Wypadek śmiertelny w kopalni Knurów-Szczygłowice. Nie żyje górnik
38-letni pracownik kopalni Knurów-Szczygłowice zginął na skutek uderzenia w głowę elementem sekcji obudowy zmechanizowanej. Mimo reanimacji, nie udało się go uratować.
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Ruch Szczygłowice.
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
38-letni pracownik kopalni Knurów-Szczygłowice zginął na skutek uderzenia w głowę elementem sekcji obudowy zmechanizowanej. Mimo reanimacji, nie udało się go uratować.
Jak przekazało biuro prasowe Jastrzębskiej Spółki Węglowej, do wypadku doszło o godz. 9.30 w likwidowanej ścianie XXI, zlokalizowanej poniżej poziomu 650 metrów. Górnik doznał urazu głowy podczas prac związanych z demontażem sekcji obudowy zmechanizowanej.
Poszkodowany został niezwłocznie przetransportowany na powierzchnię, gdzie w związku z nagłym pogorszeniem się jego stanu rozpoczęto akcję reanimacyjną. Mimo trwających kilkadziesiąt minut działań ratunkowych nie udało się uratować jego życia. Lekarz stwierdził zgon. Górnik pracował w kopalni od 2009 roku – podaje JSW.
Przyczyny wypadku wyjaśniają służby BHP kopalni Knurów-Szczygłowice oraz Okręgowy Urząd Górniczy w Rybniku.