Wynalazki: w Katowicach stworzyli multimedialne lustro

fot: Andrzej Bęben/ARC

Czy tradycyjne lustra zostaną zastąpione multimedialnymi?

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wynalazcy z Katowic stworzyli multimedialne lustro, służące m.in. do wyświetlania komunikatów czy reklam. Innowacją interesują się już hotele i biurowce, ale wynalazek przeznaczony jest także do domowego użytku. Lustro może np. przekazywać nam informacje podczas porannej toalety.

Na prototyp innowacyjnego lustra z kilkoma podstawowymi funkcjami młodzi wynalazcy z katowickiej firmy Abyss Glass natknęli się w internecie. Przez ostatni rok pracowali nad stworzeniem na tej podstawie urządzenia, które będzie interaktywne, to znaczy umożliwiające dotykowy kontakt użytkownika z wyświetlaną treścią, jak w tablecie.

- Dodaliśmy nowe funkcjonalności, takie jak zdalna edycja wyświetlanej treści przez panel na stronie www, czy zainstalowanie czujników umożliwiających pełną interakcję z wyświetlaną treścią. W efekcie powstało zupełnie inne urządzenie - wyjaśnił współtwórca Abyss Glass Jakub Nagórski.

Efektem prac jest interaktywne lustro prezentujące na swych powierzchniach multimedialne treści. Wykorzystuje ono technologię Leap Motion, dzięki którym możliwa jest interakcja widza z wyświetlanymi komunikatami. Urządzenie ma wbudowany układ elektroniczny oraz panel użytkownika odpowiadający za dopasowanie wyświetlanych treści w zależności od odbiorcy.

Lustro może mieć rozmaite zastosowania, nie tylko do emitowania reklam np. w hotelach czy biurowcach. Może np. informować nas o pogodzie, czy bieżących wydarzeniach - w zależności od jakie treści wybierze "operator" - w domu można samodzielnie decydować o tym, co, oprócz własnego wizerunku, chcemy oglądać w lustrze.

Interaktywne lustra są już prawie gotowe do wejścia na rynek; czekają jeszcze na uzyskanie niezbędnych certyfikatów bezpieczeństwa. Katowicki biurowiec zamówił już 10 luster, wynalazkiem interesuje się też jeden z hoteli. Urządzenia będzie można kupić, wypożyczyć (np. na imprezę firmową) lub skorzystać z opcji najmu bądź leasingu.

Pomysły takie jak multimedialne lustro rodzą się w startupach - innowacyjnych przedsiębiorstwach, związanych najczęściej z branżą IT, ekologią, ale także z transportem, rolnictwem czy medycyną. Startupy charakteryzują się wyższym niż standardowe przedsięwzięcia ryzykiem, ale i potencjalnie wyższym zwrotem z inwestycji. Przed decyzją o finansowaniu projektu inwestorzy często zasięgają opinii firm konsultingowych, pomagających w wycenie czy ocenie ryzyka.

W przypadku Abyss Glass wsparcia udzielił fundusz Aligo Capital, a wyceną lustra zajmowali się eksperci z katowickiej Grupy Gumułka. - W opiniach bierzemy pod uwagę zarówno koszt materiałów, jak i wartości niematerialne i prawne, takie jak know-how, oprogramowanie, patent czy prawo do uzyskania patentu - wyjaśnił ekspert Grupy Marcin Roj, specjalizujący się w wycenie innowacyjnych projektów.

Inną metodą wyceny jest metoda dochodowa, gdzie pod uwagę bierze się przede wszystkim możliwe przepływy pieniężne z przedsięwzięcia oraz zidentyfikowane ryzyka. W teorii wyceny funkcjonują jeszcze metody porównawcze, ale zastosowanie tego sposobu z reguły nie jest możliwe w większości projektów innowacyjnych, bo to całkowicie nowe produkty na rynku.

Innymi innowacyjnymi produktami wycenianymi przez ekspertów Grupy były m. in. robot sadowniczy opryskujący drzewa i krzewy owocowe, system zarządzania energią w mieście czy program monitorujący aktywność pracowników w mediach społecznościowych. Na świecie przykładem startupu, który odniósł spektakularny sukces, jest firma Google.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.

Osoby między 18 a 20 rokiem życia zadłużone na niemal 100 mln zł

Niemal 100 mln zł to łączna kwota długów ponad 31 tys. osób między 18 a 20 rokiem życia - wynika z danych BIG InfoMonitor. Niemal połowa tej kwoty to zobowiązania pozakredytowe, np. mandaty za jazdę na gapę, czy nieopłacone rachunki za telefon lub internet.