Wynalazek polskich inżynierów górników spełnił po raz kolejny swoje zadanie

1550925284 zofiowka zbiornik arc zofiowka

fot: ARC Zofiówka

Zakręcony kombajn wykonał już swoje zadanie. Zbrojenie zbiornika i prace przygotowawcze do jego uruchomienia potrwają jeszcze do przyszłego roku

fot: ARC Zofiówka

Został zbudowany na poziomie 900 m ruchu Zofiówka kopalni Borynia-Zofiówka-Jastrzębie. Ma 27 m głębokości, a po wykonaniu obudowy ostatecznej jego średnica będzie wynosić 10 m. Mowa o zbiorniku retencyjnym o pojemności 2 tys. m sześc. To już drugi zbiornik wydrążony za pomocą odpowiednio zmodyfikowanego kombajnu R-100 SM.

„Zakręcony kombajn”, bo tak nazwaliśmy wynalazek polskich inżynierów górników, spełnił po raz kolejny swoje zadanie na piątkę z plusem. Po raz pierwszy zastosowano go cztery lata temu w kopalni Pniówek, również przy głębieniu zbiornika retencyjnego. Naturalnie na potrzeby tego konkretnego zadania maszyna została odpowiednio zmodyfikowana.

Bogatsi o doświadczenia
- Tym razem byliśmy już bogatsi o tamte doświadczenia. Kombajn ma zmodernizowany lemiesz, służący do nagarniania urobku do otworu. To był trafiony projekt, robota poszła zdecydowanie łatwiej i szybciej – przyznaje Tomasz Wisełka, sztygar oddziałowy w Przedsiębiorstwie Produkcyjno-Górniczym ROW-JAS, którego załoga realizuje zadanie.

W ruchu Zofiówka od dawna potrzebny był drugi zbiornik retencyjny. Dotychczasowy, również o pojemności 2000 m sześc., już nie wystarczy, zwłaszcza biorąc pod uwagę plany rozwoju na najbliższe lata, jakie ma jastrzębska kopalnia. Zwiększyć ma się przede wszystkim wydobycie i trzeba będzie zapewnić odpowiedni rytm pracy zakładu przeróbczego, także w momentach ewentualnych przestojów w eksploatacji, które w górnictwie zawsze mogą się zdarzyć.

- Głębienie zbiornika rozpoczęliśmy w grudniu 2017 r. Trwało to niespełna rok. Maszyna, poruszając się wokół osi otworu wielkośrednicowego, urabiała caliznę wyrobiska o średnicy 11,5 m, schodząc sukcesywnie coraz niżej. Tego typu roboty najczęściej wykonuje się metodą strzelniczą, ale podobnie jak w Pniówku, nie było to możliwe ze względu na drgania wywołane użyciem materiałów wybuchowych. Mogłyby naruszyć obudowę już istniejącego zbiornika usytuowanego w sąsiedztwie. Opracowano więc metodę kombajnową, która nie ma negatywnego wpływu na górotwór. Nagarniany urobek wpadał do otworu wielkogabarytowego i grawitacyjnie sypał się na przenośnik zgrzebłowy – tłumaczy dalej Tomasz Wisełka.

Głębiono i obudowywano
Wraz z postępem głębienia zbiornika na bieżąco wykonywana była obudowa wstępna zbiornika, składająca się głównie z siatki osłonowej, kotwi oraz betonu natryskowego. Następnie zbudowana została komora podzbiornikowa w obudowie żelbetowej wraz z dwuwylotowym lejem dennym.

- Obecnie z pomostu wiszącego nasze brygady montują obudowę ostateczną, panelową. Panele mają grubość 30 cm, wysokość 0,6 m i długość 2,5 m każdy. Jedna sztuka waży 800 kg. Są opuszczane z głowicy zbiornika na linie z wykorzystaniem specjalnego kołowrotu i zabudowywane z dołu do góry. Na jeden pierścień przypada 14 takich paneli. Potrzeba 644, żeby zabudować cały zbiornik – wylicza specjalista z PPG ROW-JAS.

Aby zapewnić bezpieczeństwo prowadzonych robót, zbiornik przewietrzany jest wentylacją ssąco-tłoczącą, wspomaganą prądem świeżego powietrza płynącego przez zbiornik z komory podzbiornikowej przez otwór wielkośrednicowy.

- Zapewnienie stabilności procesu wydobycia poprzez odpowiedni bufor retencji urobku jest istotnym elementem strategii kopalni. Do zakładu przeróbki mechanicznej węgla w ruchu Zofiówka kierowany jest aktualnie urobek ze złoża macierzystego oraz ruchu Jastrzębie. W przyszłości – w oparciu o infrastrukturę techniczną ruchu Zofiówka planowane jest prowadzenie wydobycia z kopalni Bzie-Dębina. Nowy zbiornik umożliwi również segregowanie węgla koksującego o różnych parametrach koksotwórczych – opisuje Artur Remplakowski, główny inżynier przygotowania produkcji i rozwoju kopalni.

Cała inwestycja zostanie oddana do użytku w przyszłym roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.