Wynalazek opiera się na tworzeniu cyklu fal uderzeniowych

fot: Maciej Dorosiński

Zgodnie z uchwałą Kraków został podzielony na trzy strefy, a strefa trzecia dodatkowo na trzy podobszary - Stare Miasto, Nową Hutę i Śródmieście

fot: Maciej Dorosiński

Innowacyjna metoda zmniejszania stężenia pyłów zawieszonych w atmosferze przy użyciu generatora fali uderzeniowej to owoc pracy naukowców z Wydziału Energetyki i Paliwkrakowskiej Akademii Górniczo Hutniczej.

Jak informuje biuro prasowe uczelni, autorami technologii i twórcami zgłoszenia patentowego pt. Sposób obniżenia stężenia pyłów w warstwie smogu, stanowiącej warstwę inwersyjną są: prof. Jacek Leszczyński, prof. Barbara Kubica, prof. Wojciech Suwała, dr hab. Marcin Stobiński, prof. Katarzyna Szarłowicz, prof. Janusz Zyśk, Filip Jędrzejek, Dominik Gryboś oraz Maciej Borek. Zgłoszenie zarejestrowano w Urzędzie Patentowym RP 11 sierpnia 2020 r. pod numerem P.43493.

- Wynalazek opiera się na tworzeniu cyklu fal uderzeniowych, powstających w wyniku eksplozji mieszaniny gazów palnych i powietrza. Skutkiem oddziaływania fal uderzeniowych jest zniszczenie struktury warstwy inwersji temperatury atmosfery, co umożliwia powstawanie pionowych ruchów atmosfery, prowadzących do zmniejszenia stężenia zanieczyszczeń powietrza - czytamy w informacji prasowej.

Generator fal uderzeniowych jest mobilny i można go dowolnie przemieszczać. Ponadto elementami składowymi technologii są mobilny system monitoringu zanieczyszczeń, w tym system detekcji skażeń, zamontowany na dronach, oraz algorytm działania określający liczbę i siłę generowanych fal uderzeniowych.

Wstępne wyniki pracy urządzenia wskazują na średnią 20 proc. redukcję stężenia pyłu PM10 w warstwie smogu na wysokości do 100 m (pomiary pionowe, co 1 m) w odległości 10 m od osi generowania fal uderzeniowych w cykl 11 minut składający się ze 110 eksplozji.

Autorzy wynalazku są głęboko przekonani o skuteczności wykorzystania tej technologii do interwencyjnej poprawy jakości powietrza zanieczyszczonego cząstkami stałymi i innymi substancjami szkodliwymi dla zdrowia:
– Wdrożenie wyżej przedstawionego wynalazku z pewnością może przyczynić się do poprawy jakości powietrza na terenie naszego miasta oraz gmin przyległych, co jest szczególnie ważne w sytuacji rosnącego zagrożenia wynikającego z rozprzestrzeniania się koronawirusa SARS-Cov-2 atakującego układ oddechowy. Nasze bieżące działania służą pozyskaniu środków umożliwiających praktyczne zastosowania proponowanej technologii w wielu punktach miasta i otaczających gminach - informują.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.