Wynagrodzenie w grudniu wzrosło

fot: Andrzej Bęben/ARC

Setka do setki i mamy tysiące...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Przeciętne wynagrodzenie brutto w grudniu 2017 roku wzrosło rok do roku o 7,3 proc. do 4973,73 zł, a zatrudnienie w tym samym czasie wzrosło w średnich i dużych przedsiębiorstwach o 4,6 proc. - poinformował w środę, 17 stycznia, Główny Urząd Statystyczny.

Zdaniem eksperta Work Service tak dobry wynik po stronie płac należy wiązać z przyznawaniem premii i dodatków na koniec roku kalendarzowego. Jednak dynamika wynagrodzeń w 2018 roku powinna przyspieszyć, wobec rosnących niedoborów kadrowych, które szczególnie widać w tak dużych sektorach gospodarki jak produkcja, budownictwo czy logistyka.

- Po raz pierwszy w historii średnie wynagrodzenie zbliżyło się tak blisko do granicy 5000 zł brutto. Przełamanie tej bariery, w kolejnych miesiącach nie będzie jednak łatwe, bo grudniowe wskazania obejmują również dodatki, czy premie związane z zakończeniem roku - komentuje Andrzej Kubisiak, dyrektor ds. analiz w Work Service.

Zwraca on uwagę, że przełom roku to także czas, gdy firmy cyklicznie przyznają podwyżki dla pracowników wewnętrznych. Ich skala będzie zależna od branży, ale już od 1 stycznia obowiązują nowe stawki minimalne, przewidujące wzrost wynagrodzeń o 5 proc.

- Jednak biorąc pod uwagę warunki rynkowe należy się spodziewać, że dynamika wzrostu płac w kolejnych miesiącach będzie szybsza niż w przypadku najniższych wynagrodzeń i należy się spodziewać, że średnio będzie wynosić 6-7 proc. - dodaje Kubisiak.

Eksperci z BOŚ Banku oczekują, że w kolejnych kwartałach solidny popyt na pracę będzie się utrzymywał, niemniej w 2018 r. spodziewają się wyhamowania dynamiki zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw do ok. 3 proc. rok do roku.

Ich zdaniem przy, z jednej strony, wciąż bardzo korzystnej sytuacji na krajowym rynku pracy w 2018 r., a z drugiej strony, wyraźnie wyższej bazie odniesienia z uwagi na solidne przyspieszenie dynamiki wynagrodzeń w trakcie 2017 r., w 2018 r. wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw będą rosły w tempie około 7 proc. rok do roku.

W ocenie Biura Analiz Makroekonomicznych banku Millennium rynek pracy pozostaje wsparciem dla konsumpcji, która w tym roku może rosnąć w tempie zbliżonym do wyniku z 2017 r.

Zwracają oni uwagę, że realny fundusz płac w sektorze przedsiębiorstw wzrósł w grudniu w tempie najszybszym od 2008 r. "Dane te nie zmieniają naszych oczekiwań co do perspektyw polityki pieniężnej. RPP podtrzymuje aktualnie oczekiwania co do utrzymywania stóp na obecnym poziomie, pomimo szybkiego wzrostu gospodarczego oraz inflacji w okolicach celu inflacyjnego. Stabilne stopy procentowe pozostają więc bazowym scenariuszem na najbliższe miesiące" - uważają analitycy banku.

Ich zdaniem pod koniec tego roku, wraz z nasileniem się inflacji i presji płacowej, RPP zdecyduje się na podwyżkę kosztu pieniądza.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Złoża miedzi w Polsce: Nawet 165 mln ton surowca. Czy miedziowy boom napędzi polską gospodarkę?

Polska zajmuje szóste miejsce na świecie pod względem udokumentowanych zasobów miedzi. Pod względem produkcji plasujemy się jednak na bardziej odległej, trzynastej pozycji. Ta sytuacja może się jednak szybko zmienić. Kluczowa w tym surowcowym wyścigu będzie budowa jednej z największych kopalń miedzi w Europie – w rejonie Nowej Soli.

Inflacja może lekko przekroczyć 4 proc. pod koniec roku

Inflacja może nieznacznie przekroczyć 4 proc. pod koniec roku, natomiast wzrost gospodarczy w 2026 r. może wynieść 3,7 proc. - ocenili ekonomiści mBanku po poniedziałkowej publikacji GUS, która wskazała, że inflacja w sierpniu wyniosła 3,4 proc. rdr., a wzrost PKB w II kwartale sięgnął 3,9 proc. rdr.

Inwestycje mocnym wsparciem gospodarki w II kwartale

Na wyraźne przyspieszenie inwestycji i poprawę w przemyśle oraz budownictwie - wskazali w poniedziałkowym komentarzu do danych GUS ekonomiści ING. Podtrzymali jednocześnie prognozę wzrostu PKB w 2026 r. na poziomie 3,4 proc.

Wykryli nieprawidłowości wydatkowania środków publicznych na ponad 120 mld zł!

Krajowa Administracja Skarbowa wykryła nieprawidłowości na ponad 120 mld zł związane z dysponowaniem środkami publicznymi przez instytucje państwowe i pozarządowe - podało w poniedziałek Ministerstwo Finansów.