Wymagania jakościowe dla paliw stałych nie podobają się związkom zawodowym

fot: Kajetan Berezowski

We wrześniu na bocznicy kolejowej ruchu Marcel panuje wyjątkowo duży ruch

fot: Kajetan Berezowski

Wszystkie związki zawodowe miały 21 dni, licząc od 28 września br., na przedstawienie swojej opinii dotyczącej kontrowersyjnego - ich zdaniem - projektu Rozporządzenia Ministra Klimatu i Środowiska w sprawie wymagań jakościowych dla paliw stałych.

Swoje stanowisko przedstawił również Związek Zawodowy Pracowników Zakładów Przeróbki Mechanicznej Węgla w Polsce Przeróka, podpisne przez Sławomira Łukasiewicza, przewodniczącego związku.

„Reasumując, projekt rozporządzenia opiniujemy negatywnie i jesteśmy w pełni przekonani, że największe koszty zaostrzenia wymagań jakościowych dla paliw stałych w nim proponowanych będą po stronie przeróbki tych paliw.

O czym pisze się wprost w OSR, szacując optymistycznie, że w koszcie wydobycia każdej tony węgla będą one stanowić ok. 5 proc. Co daje przy założeniu kosztu wydobycia jednej tony węgla w wysokości 360,70 zł, kolejny ukryty podatek nałożony na węgiel, bodajże już 35, w wysokości ok. 18 zł za t.

Na co nie ma i nie będzie z naszej strony zgody, aby oprócz wypłukiwania z powietrza złota, gdyż tak nazywamy opłaty za emisję CO2, dowalać górnictwu kolejny podatek w wysokości 5 proc. do każdej wydobytej tony węgla, którego celem jest podobnie, jak podatek za CO2, dobicie polskiego górnictwa, które wbrew obiegowym opiniom, jest branżą przyszłości, o czym dobitnie świadczy obecna sytuacja na rynkach światowych cen węgla oraz nasilający się kryzys energetyczny" - czytamy w podsumowaniu uwag i wniosków dotyczących Rozporządzenia Ministra Klimatu i Środowiska w sprawie wymagań jakościowych dla paliw stałych.

Cała opinia w załączniku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.