Wyliczenia, ile faktycznie będzie kosztować kontynuacja obecnej polityki dekarbonizacji, rzucają na kolana

fot: Monika Krężel

Europejski Zielony Ład to pakiet inicjatyw, którego celem jest transformacja ekologiczna UE i osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2050 r.

fot: Monika Krężel

Konfederacja Przemysłu i Transportu Republiki Czeskiej oraz Niemiecka Izba Przemysłowo-Handlowa opublikowały analizy, w których stwierdzono, że koszty transformacji energetycznej w kierunku zielonej energii, zgodnej z celami dekarbonizacji UE, są finansowo nieakceptowalne.

Czeska analiza, przygotowana dla Konfederacji Przemysłu i Transportu Republiki Czeskiej (SPD ČR) przez firmę konsultingową EGU, jest dostępna w pełnej wersji na stronie internetowej stowarzyszenia. W skrócie, wnioski z analizy, która choć uwzględnia kilka scenariuszy, opierają się na niedawno zatwierdzonym standardzie UE, zgodnie z którym państwa UE muszą do 2040 roku zredukować emisję CO2 o 90 proc. w porównaniu z rokiem 1990.

Dla Republiki Czeskiej oznacza to zainwestowanie 3,8 biliona koron czeskich, czyli ponad 250 miliardów koron czeskich rocznie, co stanowi ponad sześciokrotność obecnych przychodów z systemu handlu emisjami ETS1 (około 40 miliardów koron czeskich rocznie). Jednak wielokrotny wzrost inwestycji w porównaniu z obecnymi możliwościami finansowymi i technologicznymi krajowego przemysłu przekracza możliwości finansowe i technologiczne. Istnieje poważne ryzyko utraty konkurencyjności, zwłaszcza upadku przedsiębiorstw energochłonnych, których produkcja zostanie przeniesiona gdzie indziej, w tym poza UE.

Dekarbonizacja przemysłu jest zasadniczo uzależniona od rozwoju odnawialnych źródeł energii i infrastruktury sieciowej, co wymaga nakładów rzędu 3,3 biliona koron czeskich. Chociaż cała suma kosztów inwestycyjnych nie będzie bezpośrednio ponoszona przez przemysł, część kosztów pośrednich zostanie mu przeniesiona w postaci kosztów operacyjnych, np. poprzez podniesienie regulowanych cen energii. Sama elektryfikacja przemysłu zwiększa zużycie energii elektrycznej o około 60% w porównaniu z obecną sytuacją.

Prawie 38 TWh nowej, bezemisyjnej energii elektrycznej będzie wymagało budowy około 30 GW nowych elektrowni fotowoltaicznych, 16 GW VTE oraz rozbudowanych magazynów (80 GWh akumulatorów bateryjnych) w perspektywie 15 lat. W porównaniu z tymi mocami, Czechy dysponują zaledwie kilkoma procentami tych zasobów. Wymagania te przewyższają ambitny plan Niemiec, który jest 8 razy większy (350 GW w fotowoltaice i VTE do 2035 r.), ale który zmaga się z ogromną kanibalizacją zasobów, nieefektywnością i ciągłą niezdolnością tych niestabilnych źródeł energii do bezpiecznego zaspokajania potrzeb energetycznych kraju uprzemysłowionego.

Z kolei firma konsultingowa Frontier Economics obliczyła w swojej analizie, ile faktycznie będzie kosztować kontynuacja obecnej polityki dekarbonizacji w samym obszarze transformacji niemieckiego sektora energetycznego. Wyniki są wręcz alarmujące. Dla samego systemu energetycznego całkowite koszty do 2050 r. wyniosą od 4,8 do 5,4 biliona euro (dla porównania: bilion euro to 10 lat wydatków budżetu państwa Republiki Czeskiej w przyszłym roku). Dla porównania: całkowity produkt krajowy brutto Niemiec w 2024 r. wyniósł około 4,1 biliona euro, czyli w ciągu jednego roku. Przewiduje się, że w tym czasie transformacja energetyczna pochłonie ponad 1,5-krotność tego, co cała niemiecka gospodarka wyprodukuje w ciągu dwunastu miesięcy.

Wnioski z niemieckiego badania jednoznacznie pokazują, że opowieści o odnawialnych źródłach energii jako najtańszej formie produkcji energii elektrycznej są bajkami i nimi pozostaną.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.

Domański: Nie ma miejsca na zwiększanie wydatków publicznych w 2027 r.

Polska nie ma możliwości zwiększenia wydatków publicznych przed przyszłorocznymi wyborami - poinformował minister finansów Andrzej Domański w rozmowie z Bloombergiem.