Wykonawca stadionu lekkoatletycznego przy Stadionie Miejskim w Tychach wyłoniony

1550643388 lekkoatletykabiezniaumtychy

fot: UM Tychy

Opracowując projekt budowlano-wykonawczy, wykonawca będzie zobowiązany do bieżącego konsultowania prac z Polskim Związkiem Lekkiej Atletyki

fot: UM Tychy

Kosztem blisko 15,3 mln zł przy Stadionie Miejskim w Tychach powstanie nowy stadion lekkoatletyczny. Jak podało we wtorek, 19 lutego, miasto, wyłoniono jego wykonawcę w szóstym postępowaniu przetargowym.

Chodzi o nowy obiekt zastępujący pod względem funkcji dawny stadion przy ul. Edukacji 7, na którym tyscy lekkoatleci trenowali w latach 1970-2012. Obiekt ten został rozebrany ze względu na budowę obecnego, typowego stadionu piłkarskiego na 15,3 tys. miejsc, wykorzystywanego przez klub GKS Tychy.

Stary stadion został zburzony w 2013 r.; w kolejnych dwóch latach powstał nowy piłkarski obiekt. Miasto już wtedy zapowiadało budowę nowego obiektu lekkoatletycznego - w pobliżu, w miejscu obecnego pola golfowego. Powstał projekt, jednak kolejne postępowania w ostatnich latach nie przynosiły wyboru wykonawcy.

We wtorek biuro prasowe tyskiego magistratu poinformowało o rozstrzygnięciu szóstego przetargu w tej sprawie. Wybrano ofertę firmy GretaSport z Dąbrowy Górniczej, która zaproponowała cenę niespełna 15,3 mln zł. Tyscy samorządowcy zastrzegli, że będą mogli podpisać umowę po weryfikacji złożonych przez wykonawcę dokumentów.

- Miasto posiada już projekt budowlany, który spełnia wytyczne Polskiego Związku Lekkiej Atletyki dla stadionu lekkoatletycznego kategorii III A. Podjęliśmy jednak decyzję, że wybudujemy obiekt kategorii IV A, stąd wykonawca będzie zobowiązany do przeprojektowania obecnej dokumentacji - wyjaśniła Elżbieta Pustelnik z wydziału przygotowania i realizacji inwestycji urzędu miasta.

Opracowując projekt budowlano-wykonawczy, wykonawca będzie zobowiązany do bieżącego konsultowania prac z Polskim Związkiem Lekkiej Atletyki. Dopiero na tej podstawie będą mogły być realizowane roboty w terenie.

Według informacji tyskiego magistratu główne różnice pomiędzy obiema kategoriami dotyczą liczby torów na bieżni 400 m, rodzaju nawierzchni oraz pojemności trybun. Obiekty lekkoatletyczne kategorii III A muszą posiadać bieżnię co najmniej ośmiotorową, w przypadku kategorii IV, wymagane jest minimum sześć torów.

W przypadku stadionu wyższej kategorii, trybuny muszą być przygotowane na minimum 1 tys. miejsc, w niższej na 500. W obu kategoriach przepisy wymagają strefy rozgrzewkowej. Stadion kat. III A musi mieć przygotowaną bieżnię o długości co najmniej 100 m z co najmniej czterem torami, kat. IV A - co najmniej dwutorową bieżnię o dł. 60 m.

Miasto przypomina też, że szczegółowe wytyczne, na podstawie, których ustalane są kategorie obiektów wyznacza Międzynarodowe Stowarzyszenie Federacji Lekkoatletycznych (IAAF).

W poprzednich latach władze samorządowe woj. śląskiego zdecydowały, by modernizując Stadion Śląski, zachować i rozwinąć jego funkcję lekkoatletyczną.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Cieńków – magiczne miejsce w Wiśle

Cieńków w Wiśle to jedno z tych miejsc w Beskidzie Śląskim, które łączą łatwą dostępność z prawdziwie górskim klimatem. Rozciągnięty na kilka kilometrów malowniczy grzbiet przyciąga zarówno rodziny szukające spokojnych spacerów, jak i turystów planujących ambitniejsze wędrówki. Dzięki kolejce linowej, widokowym trasom i bliskości skoczni im. Adama Małysza, Cieńków jest atrakcyjnym miejscem przez cały rok.

Początki przemysłu w Chorzowie. Zdjęcia z albumu hrabiego Donnersmarcka

Nie byłoby dzisiejszego Chorzowa gdyby nie Königshütte, czyli Królewska Huta. Uruchomiono ją ponad dwa wieki temu, a po kilkudziesięciu latach wykupił ją hrabia Hugo Henckel von Donnersmarck i najprawdopodobniej z tej okazji powstał album ze zdjęciami zakładu, dokumentujący rodzący się przemysł. Zdjęcia można zobaczyć w naszej galerii.

Mistrz sztuk walk z ruchu Chwałowice zadebiutuje w nowej dyscyplinie

- Trzeba być wytrzymałym na ból, zacisnąć zęby i przeć do przodu za wszelką cenę – podkreśla Marcin Maleszewski, górnik w ruchu Chwałowice.

Śląska godka na liście UNESCO? Kohut: Nie ma rzeczy niemożliwych

Europoseł Łukasz Kohut w sprawie języka śląskiego nie dał rady drzwiami, więc wchodzi oknem i ogłasza podjęcie starań, których celem jest objęcie ślōnskij godki międzynarodową ochroną w ramach UNESCO. Przedstawia plan działań zmierzających do wpisania języka śląskiego na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego, a następnie na Listę Reprezentatywną Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości.