Wykonanie pochylni równoległej 1200 E1 w znacznym stopniu uprości system wentylacji i umożliwi eksploatację kolejnych ścian

1622110847 rudultowy

fot: Bogusław Porwoł, arch. kopalniane

Górnicy z Oddziału GRP 3-R, fedrujący pod kierownictwem sztygara oddziałowego Maksymiliana Seneczyna, przyjęli na siebie odpowiedzialne zadanie

fot: Bogusław Porwoł, arch. kopalniane

Ruch Rydułtowy kopalni ROW realizuje zadania związane z udostępnieniem nowej partii złoża w rejonie E1 i E-E1 w pokładzie 712/1-2 + 713/1-2. Górnikom pozostało zaledwie kilkadziesiąt metrów do punktu docelowego – pochylni równoległej 1200 E1, aby zakończyć kolejny etap drążenia.

Pochylnia wentylacyjna 1200 E1 drążona jest od 2019 r. Będzie miała długość 1817 m. To właśnie wzdłuż niej ma być eksploatowana nowo oddana do ruchu ściana V E1 w pokładzie 712/1-2 + 713/1-2, pierwsza z projektowanych ścian biegnących wzdłuż pochylni.

– Wykonanie pochylni równoległej 1200 E1, w znacznym stopniu uprości system wentylacji i umożliwi eksploatację projektowanych ścian zarówno w rejonie E1, jak i E-E1 w pokładzie 712/1-2 + 713/1-2. Ponadto od tej pochylni pędzone będzie następne wyrobisko w kierunku rejonu B-R. Chodzi o przyszłościowy rejon naszego zakładu, z którym wiążemy spore nadzieje na kolejne lata. Zakładamy, że pierwsza tona węgla może stamtąd wyjechać na powierzchnię już w 2027 r. – ocenia Marian Rosa, kierownik robót górniczych ds. robót przygotowawczych i firm obcych.

Wykonawcą pochylni 1200 E1 jest oddział GRP 3-R, fedrujący pod kierownictwem wyróżniającego się dobrą organizacją pracy sztygara oddziałowego Maksymiliana Seneczyna.

Była drążona częściowo przy użyciu materiałów wybuchowych. Większość robót prowadzono jednak przy zastosowaniu kombajnu chodnikowego R-150. Jak wspominają sami górnicy, warunki panowały bardzo zmienne, zarówno ze względu na budowę geologiczną skał, jak i występowanie zagrożenia klimatycznego. Raz pozwalały na postęp 12 m na dobę, innym zaś razem zaledwie na 3 m. Całość wyrobiska wykonano w obudowie V32/12/4. Jest ono bowiem strategiczne dla ruchu Rydułtowy.

– Najważniejsze, że wyrobisko spełnia nasze oczekiwanie co do już działającej wentylacji opartej na prądzie obiegowym powietrza. Nastąpiła znaczna poprawa parametrów powietrza w rejonie E1 w pokładzie 712/1-2 + 713/1-2. Kolejne inwestycje, związane z upraszczaniem sieci wentylacyjnej kopalni, które chcielibyśmy zrealizować, jeżeli pozwolą na to środki finansowe, związane będą z wierceniem otworów wielkośrednicowych pomiędzy pokładami 712/1-2 + 713/1-2 i 706. Umożliwi to przewietrzanie planowanego w przyszłości chodnika 8 granicznego w pokładzie 712/1-2 + 713/1-2 i ściśle jest związane z planowanym udostępnieniem wspomnianego już rejonu B-R – wskazuje Marian Rosa.

Żeby było ciekawiej, z części rejonu B-R, a dokładnie B – zwanego roboczo rejonem Beata – kopalnia eksploatowała już węgiel na przełomie lat 80. i 90. ub. stulecia. Jednak ze względu na duże zawodnienie trzeba było tę eksploatację przerwać. Wówczas rejon był udostępniony od poziomów 400 m i 600 m, które obecnie pełnią rolę wyłącznie poziomów wentylacyjnych i zostały już przeniesione do Spółki Restrukturyzacji Kopalń.

– Ostatnie badania wskazują, że zagrożenie wodne ustąpiło, głównie ze względu na zmiany w gospodarce wodnej, będące efektem prowadzonej eksploatacji – przyznaje Dariusz Stasikowski, główny mechanik ds. dołowych.

Warto wspomnieć, że ruch Rydułtowy wiąże swą przyszłość z eksploatacją węgla koksowego. Dzięki dobrze wyposażonemu zakładowi mechanicznej przeróbki węgla odbiorcy mają możliwość zamawiania surowca o określonych wysokich parametrach jakościowych.

– Poprzez uruchomienie określonych procedur technologicznych potrafimy zaspokoić potrzeby wszystkich klientów, pomimo faktu, że dysponujemy w zasadzie jedną, główną odstawą zbiorczą – zwraca uwagę Marian Kościuk, nadsztygar mechanicznych urządzeń dołowych. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

Grzegorz Wolnik: JSW musi być do uratowania. Taka firma nie może upaść

Przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej, wydłużenie pracy bloków Elektrowni Rybnik i powstanie drugiej metropolii na Śląsku. O tym rozmawialiśmy z Grzegorzem Wolnikiem, radnym Sejmiku Województwa Śląskiego (KO). 

Tauron Ciepło zwiększa przepustowość sieci ciepłowniczej z Elektrociepłowni Łagisza

Spółka Tauron Ciepło rozpoczęła zwiększanie przepustowości sieci ciepłowniczej, która umożliwi dodatkową produkcję ciepła z Elektrociepłowni Łagisza. Od sezonu grzewczego 2026/27 z tamtejszego ciepła będą mogli korzystać m.in. mieszkańcy Sosnowca.