Motyka: Według Saudyjczyków rurociąg Petroline powinien zostać uruchomiony w ciągu kilkunastu dni
Rurociąg Petroline powinien zostać uruchomiony w ciągu kilkunastu dni - poinformował w piątek minister energii Miłosz Motyka, powołując się na rozmowy z przedstawicielami administracji Arabii Saudyjskiej. Zapewnił, że Polska posiada odpowiednie rezerwy strategiczne ropy.
Miłosz Motyka, minister energii
Rurociąg Petroline powinien zostać uruchomiony w ciągu kilkunastu dni - poinformował w piątek minister energii Miłosz Motyka, powołując się na rozmowy z przedstawicielami administracji Arabii Saudyjskiej. Zapewnił, że Polska posiada odpowiednie rezerwy strategiczne ropy.
- Jesteśmy po rozmowach z przedstawicielami administracji Arabii Saudyjskiej na temat uszkodzonych przepompowni, uszkodzonej infrastruktury rurociągu Petroline, rurociągu Wschód-Zachód. Te rozmowy toczyły się w Houston, rozmawialiśmy także wczoraj w naszych stolicach i te sygnały są ostrożnie optymistyczne - powiedział Motyka w piątek w TVP Info.
Ropociąg zostanie ponownie uruchomiony.
- O tym też strona saudyjska nas zapewniała, i zapewniała, że stanie się to szybciej niż jest to przewidywane przez media, (...) w ciągu kilkunastu najbliższych dni, jeżeli nie dojdzie do kolejnych ataków ze strony agresora, czyli ze strony powstańców w Jemenie - wskazał.
Szef resortu energii zapewnił też, że Polska posiada odpowiednie rezerwy strategiczne ropy. - Ja dotychczas nie podejmowałem decyzji o ich uwolnieniu. Między innymi z tego powodu, że uważałem, że może się wydarzyć coś nieprzewidywalnego - dodał.
Ministerstwo Energii Arabii Saudyjskiej poinformowało w miniony piątek o czasowym wstrzymaniu pracy strategicznego ropociągu Wschód-Zachód po atakach, jakie miały miejsce wcześniej w rejonie Rijadu i Medyny. Zamknięty ropociąg, który przecina Arabię Saudyjską ze wschodu na zachód, w ostatnich miesiącach stał się alternatywą w związku z irańską blokadą cieśniny Ormuz. Tym właśnie szlakiem saudyjski państwowy koncern naftowy Aramco przesyłał ostatnio znacznie zwiększony wolumen ropy do portów nad Morzem Czerwonym.
We wtorek, z powodu uszkodzeń rurociągu Wschód-Zachód, Arabia Saudyjska poinformowała o anulowaniu części dostaw ropy naftowej do Europy. Władze w Rijadzie obwiniają o atak na ropociąg sprzymierzone z Iranem irackie bojówki.
Orlen podał w środę, że zakontraktował w ostatnich kilku dniach dla swoich rafinerii w Polsce, Czechach i na Litwie 16 dodatkowych dostaw ropy naftowej m.in. z Norwegii, Wlk. Brytanii, Algierii, Kazachstanu, Azerbejdżanu i z obu Ameryk.
Napięta sytuacja na światowym rynku ropy naftowej utrzymuje się od końca lutego br., kiedy USA i Izrael zaatakowały Iran. To właśnie efektem tego konfliktu jest blokada Cieśniny Ormuz.