Wygrali licytację, by zwiedzić kopalnię

W Zakładzie Górniczym Janina w Libiążu gościli Barbara i Michał – zwycięzcy jednej z dwóch licytacji na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. - Dzięki ich ogromnej hojności i otwartym sercom, mogliśmy wspólnie wesprzeć szczytny cel, a w zamian uchylić rąbka tajemnicy podziemnego świata jednej z kopalń  - podkreślają przedstawiciele Południowego Koncernu Węglowego.

fot: Krzysztof Grzybowski

Wygrali licytację WOŚP i zwiedzili kopalnię

fot: Krzysztof Grzybowski

W Zakładzie Górniczym Janina w Libiążu gościli Barbara i Michał – zwycięzcy jednej z dwóch licytacji na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. - Dzięki ich ogromnej hojności i otwartym sercom, mogliśmy wspólnie wesprzeć szczytny cel, a w zamian uchylić rąbka tajemnicy podziemnego świata jednej z kopalń  - podkreślają przedstawiciele Południowego Koncernu Węglowego.

Co działo się kilkaset metrów pod ziemią? Goście mieli okazję zobaczyć kopalnię od środka, doświadczając realiów, które na co dzień nie są dostępne dla osób postronnych: Ściana wydobywcza w pełnym ruchu -  huk maszyn, precyzja kombajnu i potęga sekcji obudowy zmechanizowanej zrobiły na zwiedzających niesamowite wrażenie,

Samojezdne maszyny górnicze – pani Barbara i pan Michał sprawdzili, jak w Janinie wygląda transport w labiryncie podziemnych chodników. Szyb Janina VI – wizyta w nowoczesnym szybie pozwoliła dostrzec, jak zaawansowana automatyzacja czuwa nad bezpieczeństwem załogi.

- Ta wizyta to nie tylko technika i liczby, to przede wszystkim ludzie. Bezpośrednia obserwacja pracy górników uświadomiła naszym gościom, jak ogromnym wyzwaniem logistycznym i fizycznym jest każdy dzień na dole - podkreśla PKW w mediach społecznościowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zawody wędkarskie. Brawa dla górników!

Zakończyły się dwudniowe 21. Mistrzostwa Polski Górników w Wędkarstwie Feederowym. Zorganizował je Związek Zawodowy Górników w Polsce. Świetnie poszło górnikom-wędkarzom z LW Bogdanka.

Książka na weekend: „Spotkajmy się, kiedy będzie ładna pogoda”

Zapewne koreańska literatura jest rzadkością wśród naszych czytelniczych wyborów. A szkoda. Bo warto „wziąć na warsztat” książkę, której akcja dzieje się w odległym kraju, zobaczyć, jak funkcjonuje tamtejsze społeczeństwo, co nas łączy, a co dzieli. Książka „Spotkajmy się, kiedy będzie ładna pogoda” jak na dłoni pokazuje relacje między Koreańczykami, przy okazji pochwalając proste rzeczy.

O dziedzictwie pogórniczym w otoczeniu fedrujących kopalń

Obrady ICMUM 2026 stanowiły znakomitą okazję do promocji naszych obiektów muzealnych związanych z górnictwem

Spojrzał górnikom w twarz. Może jesteś wśród nich?

Uznany śląski fotografik Jan Czypionka uwiecznił na zdjęciach wizerunki górników przy pracy. Mało kto trafia w te miejsca z obiektywem. Sesja pod ziemią, przy ostrym świetle lamp na górniczych kaskach, nie należy do łatwych zadań.