Wygra ten, kto zaproponuje najtańszą energię

fot: Maciej Dorosiński

- Duża energetyka jest czysta i nie może zrezygnować z węgla, bo nie mamy alternatywnych źródeł - mówi prof. Włądysław Mielczarski

fot: Maciej Dorosiński

- Przewiduję, że rola węgla jako bezpiecznika energetycznego bardzo wzrośnie - mówi prof. WŁADYSŁAW MIELCZARSKI, ekspert do spraw energetyki z Politechniki Łódzkiej.

Jak przedstawia się kondycja energetyki na świecie w sytuacji, kiedy zapotrzebowanie na energię zmniejszyło się z powodu kryzysu wywołanego pandemią koronawirusa?
Biorąc pod uwagę aktywa firm, kondycja jest taka sama, tu w ciągu ostatniego miesiąca nic się nie zmieniło. Natomiast ze względu na spadek zapotrzebowania na energię ze strony przemysłu – występuje nadmiar energii na rynku i co za tym idzie, spadają jej ceny.

Czy już teraz możemy naszkicować scenariusz tego, co wydarzy się w gospodarce po pandemii?
Możemy z dużą dozą pewności przewidywać, że dozna ona dużego szoku. Będą poszukiwane oszczędności. W związku z tym energetyka – ta bazowa – będzie znowu na wygranej pozycji. Energia będzie niezbędna, aby gospodarka funkcjonowała. Ze względu na to, że nie będzie pieniędzy, bo pandemia przyniesie ze sobą olbrzymie straty w przedsiębiorstwach, to priorytetem stanie się oszczędzanie. Zaczniemy rezygnować z wszystkiego tego, co nie jest absolutnie niezbędne i konieczne. Jeden z naukowców napisał, że energetyka stanie się kostyczna i oszczędna jak holenderski pastor. Coś w tym jest.

Czy to oznacza, że zrewidujemy swoje poglądy na energetykę węglową i OZE?
Absolutnie tak, bo wydatki będą jedynie tam kierowane, gdzie to absolutnie niezbędne. Możemy się powoli szykować na pogrzeb europejskiego Zielonego Ładu. OZE zostanie ograniczone do minimum, podobnie wydatki na elektromobilność. Będziemy dążyć do tego, aby energetyka dostarczała energię po jak najniższej cenie. Te wszystkie elementy jak ETS, OZE, elektryczne samochody – to zostanie odsunięte na dalszy plan, na lepsze czasy.

Węgiel będzie jednym z wygranych czasu pandemii?
Ten kryzys związany z koronawirusem pokazał też pewnego rodzaju brak solidarności. Kraje nagle odmówiły sobie pomocy. Musimy myśleć o tym, co będzie, jak przyjdzie następny kryzys. Dostaliśmy lekcję do odrobienia, która brzmi: należy opierać się na tych źródłach energii, które mamy, a nie liczyć na kogoś. A co mamy? Węgiel. Przewiduję, że rola tego surowca jako bezpiecznika energetycznego wzrośnie bardzo. Bo jak zabraknie innych źródeł, to wyprodukujemy energię z węgla i nie zatrzymamy gospodarki. Wracamy do rzeczywistości, bo to, z czym mieliśmy do czynienia w ostatnich latach, było swoistym festiwalem rozrzutności. Te zielone dachy, zielone stacje ładowania, to zostanie zmarginalizowane, bo wszyscy będziemy szukali oszczędności i jeszcze raz oszczędności. Wygra ten, kto zaproponuje najtańszą energię i to taką, która będzie mogła płynąć 24 godziny na dobę.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.