Wydobycie węgla spada, ceny też. Czy te dane zaskakują?

fot: Jarosław Galusek/ARC

Rynek węgla na świecie jest wciąż bardzo niestabilny

fot: Jarosław Galusek/ARC

Wydobycie węgla kamiennego od lat sukcesywnie spada. W ub.r. wyniosło 42,8 mln t, czyli o 2,7 proc. mniej niż rok wcześniej. Głównym kierunkiem sprzedaży węgla kamiennego jest rynek krajowy – wynika z najnowszego Raportu o stanie górnictwa węgla kamiennego w 2025 r., który zaprezentował 25 lutego Mirosław Skibski, dyrektor oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu w Katowicach, podczas uroczystej gali XXXV Szkoły Eksploatacji Podziemnej w Krakowie.

W strukturze sprzedaży węgla udział rynku krajowego w latach 2011-2024 kształtował się na poziomie od 86,4 proc. w 2013 r. do 93,8 proc. w 2018 r.

W 2024 r. sprzedaż węgla na rynek krajowy obniżyła się o 45,4 proc. w porównaniu do 2011 r. Z kolei od 2018 r. zmieniła się struktura sprzedaży węgla przeznaczonego na wywóz do UE i eksport – zwiększył się udział węgla koksowego w sprzedaży ogółem na ten rynek – wynika z raportu.

W 2011 r. udział w sprzedaży węgla koksowego wynosił 27 proc., natomiast w 2024 r. aż 77 proc. Tymczasem w latach 2016-2019 odnotowano nieznaczny wzrost średniego dziennego wydobycia ze ściany, osiągając wartość powyżej 3000 t/d. Epidemia spowodowała jednak znaczący spadek tej wartości. Ale też obecnie, po 12 miesiącach 2025 r., ponownie wzrasta, zbliżając się do 3000 t. W 2024 r. średnia cena węgla ogółem była niższa o 27,2 proc. niż rok wcześniej. I tak cena węgla energetycznego obniżyła się o 30,2 proc., cena węgla koksowego obniżyła się o 22,4 proc. W 2025 r. średnia cena ogółem była niższa o 21,7 proc. niż w 2024 r. Cena surowca energetycznego obniżyła się o 21,4 proc., zaś cena węgla do koksowania obniżyła się o 23,2 proc.

Spore straty

W latach 2022-2023 wyniki finansowe górnictwa węgla kamiennego znacznie się poprawiły, na co głównie miały wpływ wyższe ceny węgla w tym okresie. W kolejnych latach sytuacja uległa znacznemu pogorszeniu, przychody ze sprzedaży węgla spadały, podczas gdy koszty utrzymywały się na wysokim poziomie, co doprowadziło do znacznych strat.

W 2025 r. zobowiązania branży ogółem wyniosły 14,5 mld zł i były niższe o 0,07 mld od poprzedniego roku. Należności kształtowały się na poziomie 3,3 mld zł i były niższe niż w 2024 r. o 0,89 mld zł.

W latach 2020-2021, w ramach rozwiązań pomocowych Tarczy Antykryzysowej, branża górnicza skorzystała z możliwości ubiegania się o umorzenie i odroczenie terminów płatności zobowiązań publicznoprawnych. W 2025 r. stopień realizacji bieżących płatności w postaci składek wobec ZUS, FP, FGŚP, FEP ogółem wyniósł 99,7 proc. Niepełna realizacja tych płatności dotyczyła tylko spółek prywatnych.

W latach 2011-2025 – co podkreślają autorzy raportu – negatywnym zjawiskiem był fakt, że mimo spadku wydobycia całkowite koszty rosły. Dodają jednak, że przy ocenie tego zjawiska należy wziąć pod uwagę skalę inflacji.

Import oraz zakup wewnątrzunijny węgla kamiennego na teren Polski w 2025 r. wyniósł 7440,2 tys. t, w porównaniu do 2024 r. Import ten był niższy o 8,8 proc.

Polska eksporterem netto

W latach 2015-2016 Polska – co ciekawe – odzyskała miano eksportera netto. Od 2017 r. ponownie stała się importerem netto, w kolejnych latach ten tytuł się utrzymywał.

Bardzo interesująco przedstawiają się kwestie zatrudnienia w górnictwie. Według raportu opracowanego przez ekspertów z katowickiego oddziału ARP, na koniec 2025 r. zatrudnienie zmniejszyło się o 2427 osób w porównaniu do stanu na koniec 2024 r.

W okresie od 2015 r. ze świadczeń osłonowych w postaci urlopów górniczych, urlopów dla pracowników zakładu przeróbki mechanicznej węgla i jednorazowych odpraw pieniężnych skorzystało 12 085 osób.

Stopniowe wygaszanie działalności wydobywczej

Elementy Nowego Systemu Wsparcia to dopłaty do redukcji zdolności produkcyjnych w całym okresie do planowanego zamknięcia tych jednostek oraz pokrywanie kosztów nadzwyczajnych związanych z likwidacją jednostek produkcyjnych po zakończeniu produkcji. Beneficjentami są: Polska Grupa Górnicza, Południowy Koncern Węglowy i Węglokoks Kraj.

Do czasu zakończenia wydobycia w danej jednostce produkcyjnej objętej Nowym Systemem Wsparcia, zgodnie z przyjętym harmonogramem, jednostka ta będzie korzystać z dopłaty do redukcji zdolności produkcyjnych. Wysokość pomocy państwa przeznaczona na pokrycie dopłat do redukcji zdolności produkcyjnych ograniczona ma być poziomem ceny referencyjnej. Chodzi o dopłaty w formie dotacji budżetowej bądź podwyższenia kapitału zakładowego przedsiębiorstwa górniczego skarbowymi papierami wartościowymi przez Skarb Państwa.

W 2022 r. przekazano jednostkom objętym systemem dopłat środki w wysokości 1 605,3 mln zł. W 2023 r. jednostki te nie wykorzystały środków na dopłaty. W 2024 r. otrzymały one 7 124,4 mln zł. W 2025 r. było to 8 537 mln zł środków pochodzących z budżetu państwa w postaci dotacji oraz skarbowych papierów wartościowych, zgodnie z zawartymi umowami – wskazano w Raporcie o stanie górnictwa węgla kamiennego w 2025 r.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.