Wydobycie węgla kamiennego w ub.r. wyniosło ok. 42,7 mln ton, w tym z pokładów metanowych 36,2 mln ton

fot: Jarosław Galusek/ARC

Wśród 20 czynnych kopalń węgla kamiennego w Polsce tylko cztery w ub.r. eksploatowały pokłady niemetanowe.

fot: Jarosław Galusek/ARC

Mamy najnowszy raport metanowy sporządzony przez ekspertów z nadzoru górniczego na podstawie danych ze spółek górniczych. Wydobycie surowca spada, a wraz nim wydziela się mniej metanu.

W 2025 r. funkcjonowało 19 czynnych zakładów górniczych wydobywających węgiel kamienny, z czego w 4 zakładach eksploatowano pokłady niemetanowe.

Wydobycie węgla kamiennego w 2025 roku wyniosło ok. 42,7 mln ton, w tym z pokładów metanowych 36,2 mln ton, co stanowi 84,8 proc. wydobycia. Z pokładów niemetanowych wydobycie ukształtowało się na poziomie 6,5 mln ton, co stanowi 15,2  proc. wydobycia.

Powyższe dane podano na podstawie informacji posiadanych przez WUG. Przy czym wielkości wydobycia należy traktować jako wartości szacunkowe, czyli jak zaznaczono w komunikacie, nie zweryfikowane ostatecznie przez spółki.

W 2025 r. z górotworu objętego wpływami eksploatacji wydzieliło się 616,2 mln m sześć. metanu. W porównaniu z 2024 r. zanotowano spadek łącznej wartości metanowości bezwzględnej kopalń węgla kamiennego o 105,9 mln m sześć.

W ub.r. wydobycie węgla kamiennego wyniosło 42,7 mln ton, co w świetle ilości wydzielonego metanu w przeliczeniu na tonę wydobytego węgla (metanowość względna) daje wartość 14,4 m sześc. na tonę. W ostatniej dekadzie wskaźnik ten kształtował się w granicach od 13,0 do 16,5 m sześc. na tonę.

Dla porównania sięgnęliśmy do danych sprzed roku.

I tak w 2024 r. funkcjonowało 19 czynnych zakładów górniczych wydobywających węgiel kamienny, z czego w 3 zakładach eksploatowano pokłady niemetanowe. Przybył więc jeden pokład metanowy.

Wydobycie węgla kamiennego w 2024 r. wyniosło ok. 43,7 min ton.  Z pokładów metanowych wydobyto 36,9 min ton, co stanowi 84,4 proc. wydobycia, z niemetanowych wydobyto 6,8 mln ton, co stanowi 15,6 proc. wydobycia.

Powyższe dane podano na podstawie informacji posiadanych przez WUG. Przez ostatnie kilkanaście lat informacje dotyczące wydobycia - dla zachowania spójności - opierane były na danych pozyskiwanych z Agencji Rozwoju Przemysłu. WUG otrzymał z ARP również wielkości wydobycia za 2024 r.

W 2024 r. z górotworu objętego wpływami eksploatacji wydzieliło się 722,1 min m sześc. metanu. W porównaniu z  2023 r. zanotowano więc spadek łącznej wartości metanowości bezwzględnej kopalń węgla kamiennego - o 30,0 mln m sześc.

W 2024 r. wydobycie węgla kamiennego wyniosło 43,7 min ton, co w świetle ilości wydzielonego metanu w przeliczeniu na tonę wydobytego węgla (metanowość względna) daje wartość 16,5 m sześc. na tonę. Był to – jak podkreślono w raporcie - najwyższy wynik w ostatnich 30 latach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.