Wydobycie ropy w Rosji spada, rosną upusty przy sprzedaży surowca

fot: Pixabay.com

Sankcje podważają dwa filary stabilności kraju - chodzi o rezerwy walutowe banku centralnego i nadwyżkę na rachunku bieżącym Rosji

fot: Pixabay.com

W ciągu czterech lat rosyjskiej inwazji na Ukrainę, produkcja ropy w Rosji spadła z 9,6 do 9,1 mln baryłek dziennie, wzrosły za to upusty dla kupców tego surowca w stosunku do cen rynkowych - podkreślił Polski Instytut Ekonomiczny.

Jak przypomina PIE, w ciągu miesiąca od wybuchu wojny różnica między ceną ropy Brent a rosyjskiej ropy Urals wzrosła z 4 do ponad 30 dol. za baryłkę. Na początku 2026 r. wynosiła ok. 10-11 dol., jednak - jak ocenia PIE - w praktyce, ze względu na brak chętnych na kupno nadwyżek rosyjskich zapasów ropy, jest ona sprzedawana z dodatkowymi upustami, nawet 20 dol. mniej niż notowania Brent.

Instytut zauważa, że przekłada się to na znaczące spadki wpływów do rosyjskiego budżetu. O ile w 2022 r. przychody ze sprzedaży ropy i gazu odpowiadały za 7,5 proc. rosyjskiego PKB, to w 2025 r. było to już 4 proc. PKB.

Instytut przypomina, że w momencie wybuchu wojny Unia Europejska była największym importerem rosyjskiej ropy, ale ograniczyła jej udział w imporcie z 44 proc. w 2021 r. do 7 proc. obecnie, a za całość importu odpowiadają dwa kraje - Słowacja i Węgry, przeciwne całkowitemu odejściu od rosyjskiej ropy.

W III kwartale 2025 r. udział rosyjskiej ropy i produktów ropopochodnych w całości unijnego importu wynosił 1,5 proc. w porównaniu do 26 proc. w I kwartale 2022 r.

Jak podkreśla PIE, spadek eksportu do krajów UE został częściowo nadrobiony przez wzrost eksportu do Chin i Indii. O ile jednak wartość eksportu do Chin pozostaje od połowy 2022 r. na poziomie 200 mln dol. dziennie, to w ostatnich miesiącach blisko dwukrotnie spadła wartość eksportu do Indii - ze 100-120 mln dol. dziennie w 2025 r. do ok. 60-70 mln dol. w 2026 r.

Spadek importu Indii jest efektem presji USA, a indyjski import rosyjskiej ropy może nadal spadać na skutek zapowiadanej umowy między Indiami a USA, które ma zakładać zwiększenie importu amerykańskiego surowca - wskazuje PIE.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.