Wydobycie: Komisja Europejska uwzględni wyrok Trybunału

1330070020 mkimg 0291

fot: pgnig

Podziemne magazyny gazu zwiększą swoja pojemność o około 1 822 mln m sześc.

fot: pgnig

Komisja Europejska badając obecne polskie przepisy o udzielaniu koncesji na poszukiwanie i wydobywanie kopalin (m.in. ropy i gazu) uwzględni wskazówki z wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z 27 czerwca, choć dotyczy on nieobowiązujących już w Polsce przepisów.

Komisja Europejska bada obowiązujące od 1 stycznia 2012 r. prawo geologiczne i górnicze, które reguluje udzielanie koncesji na poszukiwanie, rozpoznawanie i wydobywanie kopalin ze złóż m.in. ropy i gazu. Tymczasem 27 czerwca Trybunał Sprawiedliwości UE wydał orzeczenie dotyczące przepisów obowiązujących do końca grudnia 2011 r., w którym stwierdził, że Polska "uchybiła zobowiązaniom" wynikającym z dyrektywy w sprawie warunków udzielania i korzystania z zezwoleń na poszukiwanie, badanie i produkcję węglowodorów.

Choć wyrok dotyczy nieobowiązujących już przepisów, to jak dowiedziała się PAP u służb prasowych KE, daje on pewne wskazówki do badania obecnych przepisów. - Badamy teraz polskie prawo, biorąc pod uwagę to orzeczenie - poinformowano. KE ocenia, czy polska legislacja jest zgodna z unijną dyrektywą węglowodorową. Służby prasowe podkreśliły jednocześnie, że nie badają słuszności przydzielenia konkretnych koncesji, ale to, czy "polski system jest zgodny z unijnym prawem".

W wyroku z 27 czerwca Trybunał orzekł, że Polska nie podjęła "środków niezbędnych do zapewnienia, aby dostęp do działalności polegającej na poszukiwaniu, badaniu i produkcji węglowodorów był pozbawiony wszelkiej dyskryminacji zainteresowanych podmiotów oraz aby zezwolenia na prowadzenie owej działalności udzielane były według procedury, zgodnie z którą wszystkie zainteresowane podmioty mogą składać wnioski według kryteriów, które zostały opublikowane w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej przed rozpoczęciem okresu składania wniosków".

- Zarówno zarzuty, jak i wyrok kwestionują przepisy ustawy Prawo geologiczne i górnicze z 1994 r., uchwalonej przed wejściem w życie dyrektywy węglowodorowej - zareagował na wyrok resort środowiska. Zauważył, że w toku postępowania przed Trybunałem UE "Polska kilkakrotnie odrzucała wszystkie zarzuty Komisji".

Dodano, że wyrok jest analizowany oraz że powołano specjalny zespół składający się m.in. z przedstawicieli Ministerstwa Środowiska, KPRM i Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz Rządowego Centrum Legislacji.

Tymczasem jest już kolejny projekt nowelizacji Prawa geologicznego i górniczego. W najnowszym projekcie ministerstwa środowiska wprowadza się m.in. uproszczony model koncesjonowania, gwarancję ciągłości praw dla inwestora, który otrzymał koncesję, czyli również prawo do wydobycia, oraz uproszczenie procedur środowiskowych. Rozwiązania te mają - w zamyśle rządu - przyciągnąć inwestorów chcących wydobywać gaz z łupków.

Natomiast poszukiwanie złóż ma się odbywać na podstawie zgłoszenia do odpowiedniego urzędu, które - przy braku sprzeciwu - w ciągu 30 dni nabierze mocy. Znikną dzisiejsze koncesje poszukiwawcze, zostaną jedynie koncesje rozpoznawczo-wydobywcze, które będą przyznawane wyłącznie w przetargach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.