Wydobycie: Holding stawia na outsourcing

Staszic khw arc

fot: ARC

W kopalni Staszic ściana 8b-S w pokładzie 510 w związku ze szczególną koncentracją zagrożeń została zakwalifikowana do rejonów szczególnego nadzoru

fot: ARC

Został już rozstrzygnięty pierwszy z przetargów na eksploatację węgla z kopalni Murcki-Staszic przez zewnętrzną firmę. Spółka zawarła umowę z wykonawcą, który od września ma przystąpić do prowadzenia wydobycia. Dotąd po zewnętrzne usługi sięgano zazwyczaj do prowadzenia robót przygotowawczych.


Outsourcing, oznaczający korzystanie z zasobów zewnętrznych, miałby zostać zastosowany nie tylko w kopalni Murcki-Staszic, ale i Wieczorek oraz Wujek. W przypadku pierwszego z zakładów w grę wchodzi zamówienie na eksploatację dwóch ścian.


Więcej węgla


- Zakres robót jest jednoznacznie opisany. Generalnie rzecz biorąc, umawiamy się na wydobycie węgla i zainteresowane firmy doskonale zdają sobie z tego sprawę. Oceniamy więc, czy oferty są kompletne, a więc czy zawierają wszystkie elementy ujęte w zamówieniu. Podstawowym kryterium jest cena za usługę, chociaż reflektująca na jej świadczenie firma musi, oczywiście, posiadać konieczne w górnictwie uprawnienia i spełniać dodatkowe jeszcze rygory. Po weryfikacji wniosków zobaczymy, czy rzecz cała jest opłacalna i czy kopalnię stać na tego rodzaju usługę - wyjaśnia Edward Gil, dyrektor Zespołu Logistyki w KHW.


Dyrektor Gil wzbrania się przed wyjawieniem rozmiarów zainteresowania ogłoszonymi przez spółkę przetargami na roboty eksploatacyjne przed ich ostatecznym rozstrzygnięciem. Tłumaczy natomiast filozofię sięgania przez firmę do outsourcingu.


Rzadka szansa


- Istnieje doskonała koniunktura na węgiel. Sprzedajemy wszystko, co tylko zdołamy wydobyć. Tę sprzyjającą sytuację trzeba więc maksymalnie wykorzystać. Generalnie jest tak, że własne załogi kopalń fedrują w wysokowydajnych frontach, skąd pochodzi największy wychód węgla. Skoro więc rynek jest tak chłonny, a przy tym istnieje możliwość docięcia resztkowych ścian, to warto tę szansę wykorzystać. Myślę zwłaszcza o tych krótkich, z niewielkimi wybiegami i o mniej atrakcyjnej miąższości. Z jednaj strony, szkoda angażować w ich eksploatację własne brygady wysoce wykwalifikowanych górników, a z drugiej, warto je dociąć przy tak zachęcającym zbycie, bo inaczej pewnie nigdy nie zostałyby wybrane - wyjaśnia.


Dla outsourcingu istnieje, oczywiście, prosta alternatywa: zatrudnienie, dajmy na to, dodatkowych 500 osób.


- Trzeba mniej więcej trzech lat, aby nowo przyjęty pracownik stał się na tyle sprawnym i doświadczonym górnikiem, by mógł być pełnowartościowym członkiem wydajnie fedrującego zespołu. Dziś koniunktura jest, natomiast kto wie, jak długo się utrzyma. Nieracjonalne wydaje się więc zwiększanie zatrudnienia dla wybrania jednej, drugiej, trzeciej ściany, które można eksploatować przez miesiąc bądź co najwyżej pięć - przekonuje dyrektor Edward Gil.


Obustronna rzetelność


Aby ściana, zlecona do wybrania zewnętrznej firmie, mogła sypać węglem w uzgodnionych przez strony rozmiarach, musi być obsługiwana – m.in. w sensie dostaw materiałów i odstawy urobku – tak samo jak własne brygady kopalni.


- Cała zabawa polega przecież na tym, aby na wysypie znalazło się jak najwięcej węgla i aby na nim zarabiać. Byłoby więc nierozsądne angażowanie do wydobycia zewnętrznej firmy i niestwarzanie jej warunków do wywiązania się z zamówienia. Zadaniem kopalni jest więc obsługa pełnego ciągu logistycznego także dla tego zlecanego wydobycia - wyjaśnia reguły gry szef Zespołu Logistyki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Co słychać u górnika, który przeżył wybuch metanu w kopalni Szczygłowice?

Mirosław Romańczuk jest jednym z górników, którzy przeżyli wybuch metanu w styczniu 2025 r. w ruchu Szczygłowice. Ma poparzone ciało, jest po amputacji nogi i palców u obu rąk do połowy. Sprawdziliśmy, co u niego słychać. Cały czas jest pod opieką Fundacji „Podaruj dobro”, która teraz zbiera środki zarówno na rehabilitację górnika, jak i nowoczesne protezy.

Rusza kolejna edycja programu KGHM „Kompetentni w branży” dla uczniów szkół branżowych i technicznych

Ponad 2300 uczniów z 10 szkół Zagłębia Miedziowego rozpoczyna kolejny rok nauki w klasach patronackich KGHM w ramach programu „Kompetentni w branży”. To już dziewiąta odsłona projektu, którego celem jest łączenie edukacji zawodowej z praktycznymi potrzebami przemysłu oraz przygotowanie młodych ludzi do wejścia na rynek pracy. Program jest realizowany we współpracy z Ministerstwem Edukacji Narodowej.

Nowy park handlowy w Rudzie Śląskiej. Powstanie przy autostradzie A4

Firma Scallier rozpoczęła komercjalizację nowego parku handlowego, który powstanie w Rudzie Śląskiej-Kochłowicach przy ul. Józefa Piłsudskiego. Inwestorem projektu jest spółka Merkury, a otwarcie obiektu zaplanowano na wiosnę 2028 roku.

PSE planują nakłady inwestycyjne rzędu 5,1 mld zł

Planowane nakłady inwestycyjne Polskich Sieci Elektroenergetycznych na 2027 rok to 5,1 mld zł, a na 2028 r. to 6,3 mld zł - poinformował PAP Biznes operator. Nakłady są związane m.in. z przyłączeniem morskich farm wiatrowych i elektrowni jądrowej.