Wyciszenie już w Wielki Czwartek

Kulminacyjnym punktem przeżycia Wielkanocy jest nowe życie, życie przemienione pokutą i podtrzymywa-ne pokarmem duchowym, którego świat dać nie może, a daje go Pan życia - twierdzi na łamach \"Trybuny Górniczej\" ks. prof. dr hab. Andrzej Żądło, dziekan WydziaŁu Teologicznego Uniwersytetu Śląskiego.

Przyzwyczailiśmy się w naszym myśleniu do tego, że Święta Wielkanocne obchodzi się w niedzielę i poniedziałek. Do takiej tradycji przywykliśmy, bo ją wynieśliśmy z naszych domów i taką z roku na rok zachowujemy. Wielkanoc to dla nas, obok Bożego Narodzenia, najważniejsze w roku święta, podczas których upamiętniane są w liturgicznym obchodzie śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa. Głębsza refleksja nad historią pamiątki Jego Paschy prowadzi jednak do spostrzeżenia, że niedzieli nie świętowali chrześcijanie nigdy jako dnia śmierci, lecz jako dzień zmartwychwstania Chrystusa (w tym ma np. swe uzasadnienie nazwa niedzieli w języku rosyjskim).

Stąd najbardziej pierwotną formą świętowania Wielkanocy był taki obchód liturgiczny, który rozciągał się na całą noc z soboty na niedzielę (nigdy zaś z niedzieli na poniedziałek) i obejmował jedną niepodzielną celebrację męki, śmierci i zmartwychwstania Pana, z nastawieniem na rychłe Jego przyjście w chwale, dzięki któremu uskutecznione zostanie nasze z Nim przejście do królestwa Ojca. Była więc w tej jednolitej celebracji faza żałoby (wspomnienie męki i śmierci Pana), rozciągająca się na godziny nocne (poprzedzone zachowywanym w piątek i sobotę postem), a także faza radości, zbiegająca się z niedzielnym porankiem, w który sprawowano Eucharystię połączoną z agapą. Z czasem (szczególnie w okresie IV–VI wieku) następować zaczęło i utrwalało się (pod wpływem liturgii jerozolimskiej) przechodzenie od „świętej nocy” do „świętego triduum”. Odnowiony po Soborze Watykańskim II kalendarz liturgiczny przypisuje trzem stacjom owego triduum (trzem wydarzeniom zbawczym, upamiętnianym przez celebrację Mszy Wieczerzy Pańskiej, Liturgii Pasyjnej i Wigilii Paschalnej, nie zaś trzem dniom poprzedzającym Niedzielę Zmartwychwstania) taką rangę i znaczenie, jakie „ma niedziela w tygodniu”.

Dobrze byłoby robić wszystko (zarówno w duszpasterskim planowaniu, jak i w osobistym życiu chrześcijan), by z roku na rok coraz bardziej Święta Wielkanocne utożsamiały się dla nas z całym „triduum sacrum”. Tym większej wymowy i duchowej głębi nabierałyby wszystkie, tak piękne przecież i uświęcone tradycją pozaliturgiczne zwyczaje, gdyby na ten czas triduum milkło już na osiedlach trzepanie dywanów i wygasał rumor odkurzaczy w naszych mieszkaniach, gdyby okna były już pomyte, gdybyśmy przestawali szaleńczo biegać po supermarketach i sklepach za wymyślnymi prezentami...

Dobrze by było, gdyby – począwszy od Mszy Wieczerzy Pańskiej – pogłębiało się wymowne wyciszenie i szerzył się klimat modlitewnego czuwania, spędzania bogatych duchowo chwil przy ciemnicy czy grobie Chrystusa... Miałoby wtedy jeszcze głębszą wymowę błogosławienie pokarmów w Wielką Sobotę i posilanie się nimi przy śniadaniu w Niedzielę Zmartwychwstania – zwracałoby bowiem uwagę świata na fakt, że kulminacyjnym punktem przeżycia Wielkanocy jest nowe życie, życie przemienione pokutą i podtrzymywane pokarmem duchowym, a więc pokarmem, którego świat dać nie może, a daje go Pan życia, bo On przeszedł przez śmierć i żyje, by z nami iść po drogach codzienności i prowadzić nas ku wieczności.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska coraz bliżej pełnej sieci autostrad. Ile brakuje?

Sieć autostrad w Polsce liczy obecnie 1950 km, a do osiągnięcia docelowej długości brakuje ok. 150 km – wynika z informacji przekazanej przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. W najbliższych latach powstaną kolejne odcinki A2 i A50, a rozbudowane zostaną m.in. A2 i A4.

Górnictwo we mgle. I coraz ciszej o tym, co dzieje się w kopalniach...

Zaczynam się zastanawiać, jakie znaczenie ma nasze górnictwo węglowe i dla kogo. Powie ktoś z czytelników, że troszkę mijam się z rozumem, ale mój wniosek wynika z uważnej lektury różnych mediów i publikacji naukowych. W mediach o górnictwie węglowym pisze się przy okazji nagłych zdarzeń. O tym, co się dzieje w kopalniach, coraz ciszej. A w publikacjach naukowych coraz mniej o nowych rozwiązaniach związanych z wydobyciem węgla i poprawą efektywności wydobycia. Przestało to być ważne! W sezonie letnim można odnieść wrażenie, że nic w górnictwie się nie dzieje, a ważne są wydarzenia o zupełnie innym charakterze. 

Trzeci moduł największego doku w tej części Europy zwodowany. Konstrukcja powstaje w Szczecinie

Dziobowy moduł doku dla Morskiej Stoczni Remontowej „Gryfia” został w sobotę zwodowany na Odrze. Operacja zsunięcia i zanurzenia konstrukcji o masie 4 tys. ton trwała kilkanaście godzin. We wrześniu rozpocznie się scalanie trzech części 240-metrowego doku na wodzie.

Prawie 90 mieszkań na osiedlu KTBS przy ul. Kosmicznej już zajętych. W Katowicach powstanie kolejny budynek

Nowe osiedle Katowickiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego przy ul. Kosmicznej w Katowicach zaczyna tętnić życiem. Spośród 111 mieszkań blisko 90 przekazano już mieszkańcom, a wielu lokatorów zdążyło się wprowadzić. KTBS przygotowuje jednocześnie następną inwestycję mieszkaniową przy ul. Kossutha.