Wycieczki górskie zimą? Zobacz najpopularniejsze szlaki!

1645623130 zima

fot: elements.envato.com

fot: elements.envato.com

Cztery pory roku to cztery różne górskie krajobrazy, z których każdy warto zobaczyć na własne oczy. Tatry, Bieszczady, a może Karkonosze? Jedno jest pewne — w Polsce nie brakuje urokliwych szlaków, które zachwycają w każdym wydaniu. Sprawdź, gdzie warto się wybrać i zaplanuj swoją zimową przygodę w górach!

Bo odpowiednie przygotowanie to podstawa!

Zanim najpopularniejsze szlaki, kilka słów o tym, jak odpowiednio przygotować się do zimowej wyprawy w góry. Pamiętaj, że odpowiadający na wymagania mroźnej pory roku ubiór to nie tylko gwarancja Twojego komfortu cieplnego, ale także bezpieczeństwa podczas pokonywania ośnieżonych ścieżek. Jego skompletowanie to podstawa! Co powinno znaleźć się w górskiej garderobie? Bez wątpienia dopasowane obuwie — najlepszym wyborem będą dedykowane wędrówkom po śniegu buty trekkingowe, którym niestraszne są niskie temperatury czy oblodzona nawierzchnia. Dobre trekkingi, które oferuje między innymi firma Hanwag, zapewnią Ci odpowiednią amortyzację oraz przyczepność, a także zabezpieczą stopę przed urazami — szukaj ich na stronie https://www.e-horyzont.pl/marki/hanwag.html . Obuwie to jednak nie wszystko. Nie zapomnij również o bieliźnie termoaktywnej, ciepłej kurtce puchowej, spodniach — najlepiej z softshellowej tkaniny, a także czapce, rękawiczkach oraz szaliku.

Przyjemne wędrówki, czyli szlaki na dobry początek

Zacznijmy od stosunkowo łatwych tras, będących idealnym wyborem dla osób, które dopiero wkraczają w świat górskich wypraw. Na dobry początek tatrzańskie uroki, wśród których na szczególną uwagę zasługuje Dolina Chochołowska. Co powiesz na przyjemny spacer z przerwą na gorącą herbatę w klimatycznym schronisku? Mówiąc o Tatrach, nie można także nie wspomnieć o szlaku na Morskie Oko, czyli owiane sławą jezioro, które zimą zachwyca jeszcze bardziej. Co więcej, odwiedzając najwyższe pasmo górskie w Polsce, warto ponadto zaplanować wyprawę na Rusinową Polanę i Gęsią Szyję — niesamowite widoki gwarantowane. A jeśli nie Tatry to… Beskid Śląski — tu również nie brakuje spacerowych szlaków. Na zimowy rozruch doskonale sprawdzi się trasa na Klimczok, Skrzyczne czy na przykład Magurę. Na koniec jeszcze bieszczadzka propozycja, czyli Połonina Wetlińska ze słynnym schroniskiem zwanym Chatką Puchatka.

Zimowe trasy dla nieco bardziej wymagających

Czas na nieco trudniejsze szlaki. Ponownie zacznijmy od Tatr — ciekawą propozycją z pewnością będzie podejście na Trzydniowiański Wierch, a także zachwycająca zimowymi pejzażami droga na Dolinę Pięciu Stawów. Warto również pomyśleć o wybraniu się w Karkonosze i pokonaniu trasy na Śnieżkę, będącą najwyższym szczytem tego pasma górskiego. To jednak nie koniec — moc zimowych wrażeń zapewni także wycieczka na Baranią Górę, położoną w południowo-wschodniej części Beskidu Śląskiego. Zanim jednak pojawisz się na szlaku, pamiętaj o wcześniej wspomnianej podstawie, czyli odpowiednim ubiorze.

Pokochaj góry w zimowym wydaniu!

Panujące za oknem niskie temperatury to doskonała okazja do zorganizowania wyprawy, dzięki której góry w zimowej szacie będą na wyciągnięcie Twojej ręki. Wybierz najbardziej interesujący Cię szlak i ruszaj w drogę!

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.