Wyciągnęliśmy wnioski z kryzysu

Jarosław ZagórowskiI, prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej:

Kryzys, który dotknął branżę górniczą w 2009 roku, w brutalny sposób pokazał słabości naszej firmy. Dlatego w 2010 roku, korzystając ze stabilizacji i dobrej sytuacji rynkowej, podjęliśmy działania przygotowujące spółkę na ewentualne wahania rynku w przyszłości. Trzeba zdać sobie sprawę, że funkcjonujemy w gospodarce rynkowej i każda firma – nawet górnicza – musi zmagać się z konkurencją.

W mijającym roku rynek nam sprzyjał, ale pojawiły się problemy związane z przygotowaniem frontu produkcyjnego. Na szczęście mamy je za sobą. W pierwszym półroczu opracowaliśmy strategię rozwoju zakładów JSW, w której umieściliśmy wszystkie przedsięwzięcia pozwalające nam powiększyć zasoby węgla. W drugiej połowie roku przygotowaliśmy strategię finansowania rozwoju Grupy Kapitałowej (bo nie można zapominać, że JSW to także koksownie, firmy usługowe i spółka energetyczna) i strategiczne dokumenty określające cel naszych działań. Przeprowadziliśmy także weryfikację kompetencji kadry zarządzającej, rezerwowej i przygotowaliśmy nowy schemat organizacyjny Biura Zarządu spółki. Jednocześnie rozpoczęły się prace nad nowym system płacowym. Pierwszym krokiem było wartościowanie stanowisk i przygotowanie uniwersalnego schematu organizacyjnego dla wszystkich zakładów górniczych. Na podstawie tych wszystkich dokumentów stwierdziliśmy, że jeśli firma chce się rozwijać, potrzebuje kapitału. Jedną z możliwości sięgnięcia po kapitał jest wejście na GPW.

Zaczęliśmy przygotowywać firmę do tego kroku i rozmawiać o takim procesie z pracownikami, ale idąc w tym kierunku, musimy przeprowadzić duże zmiany w ekonomicznej sferze naszego działania. Wprowadzany jest controlling powiązany z zarządzaniem przez cele, a narzędziem do jego realizacji jest system informatyczny. Kolejnym wyzwaniem jest wprowadzenie międzynarodowych standardów rachunkowości. Duże zmiany dotyczą części produkcyjnej. Staramy się z jednej strony uruchamiać rezerwy: lepsze wykorzystanie środków produkcji, czasu pracy, maszyn, z drugiej jeszcze większą wagę przykładać do kwestii bezpieczeństwa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.