Wybuch wulkanu na Pacyfiku został zarejestrowany przez stacje geofizyczne GIG

1642517503 wybych

fot: GIG

Fale sejsmiczne spowodowane wybuchem dotarły do Katowic po ok. 15 minutach

fot: GIG

W sobotę (15 stycznia) na Pacyfiku w rejonie archipelagu wysp Tonga nastąpił silny podmorski wybuch wulkanu. Zdarzenie to zostało zarejestrowane przez stacje geofizyczne Głównego Instytutu Górnictwa w Katowicach.

Jak poinformowali przedstawiciele GIG wybuch wulkanu został zarejestrowany przez czujniki grawimetrów pływowych w Katowicach i Rybniku, wchodzące w skład Górnośląskiego Systemu Obserwacji Geofizycznych, a także stacje sejsmologiczne Górnośląskiej Regionalnej Sieci Sejsmologicznej w Zakładzie Geologii, Geofizyki i Ochrony Powierzchni.

Fale sejsmiczne spowodowane wybuchem i rozchodzące się w litosferze dotarły do stanowiska w Głównym Instytucie Górnictwa w Katowicach po ok. 15 minutach i spowodowały ruchy górotworu o amplitudzie ok. 1.5 mikrometrów. Natomiast fala powietrzna propagująca w atmosferze dotarła do tego stanowiska po ok. 15 godzinach i miała amplitudę ok.1.5 hPa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.