Wybuch w Hucie Batory

Jedna osoba nie żyje, pięć jest rannych. To efekt wybuchu pieca w Hucie Batory w Chorzowie. Do tragedii doszło w środę, tuż po północy.

Dopiero co minęła północ, gdy hutnicy zaczęli wylewać z pieca surówkę. Za chwilę mieli włożyć do środka kawałki złomu. Nie zdążyli. Nagle rozległa się potężna eksplozja. Fala uderzeniowa złamała grube ściany działowe niczym zapałki i z łatwością wygięła kilka metalowych drzwi. Słup ognia w ułamku sekundy ogarnął całą halę.

Dwaj hutnicy, którzy byli blisko pieca, zostali mocno poparzeni. Przewieziono ich do Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich. Ich stan jest ciężki. Jeden z hutników ma poparzone 90 proc. ciała, drugi 50. Lekarze badają, czy nie ucierpiały ich drogi oddechowe.
Trzej pozostali pracownicy trafili na oddział ortopedii Zespołu Szpitali Miejskich w Chorzowie

Do akcji na teren huty skierowano 12 jednostek straży pożarnej, które chłodziły rozpaloną, rozrzuconą na terenie hali huty surówkę i gasiły wywoływane przez nią zarzewia ognia.

Huta Batory w Chorzowie należy do spółki Alchemia kontrolowanej przez Romana Karkosika. Prezes Marek Misiakiewicz zapewnił w środę, że poszkodowani oraz rodzina zabitego hutnika otrzymają pomoc psychologiczną i finansową. Dodał, że huta powołała też dwie komisje ekspertów, które niezależnie od prokuratury i państwowej inspekcji badających przyczyny wypadku, będą próbowały wyjaśnić, co się stało. - Niestety, ryzyko wypadków jest nieodłącznym elementem działalności w branży hutniczej - napisał w specjalnym oświadczeniu prezes Misiakiewicz.

Ze wstępnych szacunków wynika, że straty materialne są niewielkie. Zniszczony piec do wytopu stali był jednym z pięciu w hucie, więc nie trzeba będzie ograniczać produkcji.

Śledztwo w sprawie wypadku wszczęła Prokuratura Rejonowa w Chorzowie. Pierwsze ustalenia mają być znane dopiero za kilka dni. Do tego czasu prokuratorzy nie chcą wypowiadać się o przyczynach tragedii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Chińczycy wykończą europejski przemysł? Jest raport w tej sprawie

Pół tysiąca osób każdego dnia traci pracę w europejskim przemyśle. Powodem jest chińska ekspansja – wynika z nowego raportu Związku Przedsiębiorców i Pracodawców i Ośrodka Studiów Wschodnich.

Wpływ wydarzeń na Bliskim Wschodzie na rynki węgla był w czerwcu zróżnicowany

Wpływ napięć geopolitycznych na Bliskim Wschodzie na międzynarodowe rynki węgla wysokoenergetycznego był w czerwcu br. zróżnicowany - wynika z opublikowanej we wtorek analizy ARP.

Pod ziemią nie ma cudów. Dlaczego po likwidacji kopalń woda znowu zagraża mieszkańcom?

Zapadliska i zalewiska w rejonie Trzebini, Olkusza, Bolesławia, Bukowna, Hutek i Lasek nie są lokalną ciekawostką. To ostrzeżenie dla wszystkich terenów pogórniczych. Dziś warto powiedzieć wprost: bez stałego monitoringu, szybkiej informacji i ludzi, którzy potrafią odczytać dane z terenu, transformacja może stać się problemem.

Dwie polskie firmy dostarczą ponad 13 tys. km przewodów do linii najwyższych napięć

Polskie Sieci Elektroenergetyczne podpisały umowę z dwoma polskimi firmami na dostawę ponad 13 tys. km przewodów do linii najwyższych napięć, całkowita wartość umowy przekracza 362 mln zł netto - poinformował we wtorek operator.