Chińczycy wykończą europejski przemysł? Jest raport w tej sprawie
Pół tysiąca osób każdego dnia traci pracę w europejskim przemyśle. Powodem jest chińska ekspansja – wynika z nowego raportu Związku Przedsiębiorców i Pracodawców i Ośrodka Studiów Wschodnich.
fot: ARC
Czy chińska ekspansja zagrozi europejskiej gospodarce?
fot: ARC
Pół tysiąca osób każdego dnia traci pracę w europejskim przemyśle. Powodem jest chińska ekspansja – wynika z nowego raportu Związku Przedsiębiorców i Pracodawców i Ośrodka Studiów Wschodnich.
Najnowszy raport „Polska — Europa — Chiny: współpraca czy pułapka uzależnienia?” przygotowany przez ZPP i OSW ostrzega przed wpływem chińskiej ekspansji na europejską gospodarkę. Uzależnienie Europy od Chin autorzy nazywają „chińskim szokiem 2.0”.
- Unia Europejska mierzy się dziś z ‘Chińskim szokiem 2.0’ – nową, potężną falą ekspansji zaawansowanych produktów przemysłowych, które zagrażają branżom strategicznym dla przyszłości naszego wzrostu i suwerenności gospodarczej. Czas najwyższy, by Polska odpowiedziała na to wyzwanie i precyzyjnie zdefiniowała swoje własne interesy w świetle tej presji – mówi cytowany w raporcie dr Jakub Jakóbowski, wicedyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich.
„Chiński szok 2.0” pozbawi ludzi pracy?
Jak piszą autorzy raportu, nowa faza ekspansji Chin różni się od tej z początku XXI wieku. Podatne na chińskie działania mają być obecnie takie gałęzie gospodarki, jak motoryzacja, sektor maszynowy, chemia czy zielone technologie. O problemie świadczą też liczby. Jak czytamy w raporcie, w ubiegłym roku Europa utraciła na rzecz Chin 87 mld euro wartości dodanej, z czego strata Polski wyniosła 11,4 mld euro.
Również polscy przedsiębiorcy obawiają się chińskiej ekspansji. Takiego zdania jest aż 71 proc. ankietowanych na potrzeby raportu. ‘Chiński szok 2.0’ wpływa także negatywnie na sytuację pracowników. W Polsce zagraża ona ok. 45 tys. miejsc pracy. Według cytowanych w raporcie wyliczeń, każdego dnia około 500 osób w europejskim przemyśle traci pracę w związku z chińskimi działaniami.
Czy mamy jeszcze szansę z Chinami?
Jak mówi cytowany w raporcie Michał Jaros, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rozwoju i Technologii, kluczem jest budowa „nowoczesnej, innowacyjnej i odpornej gospodarki”.
- Odpowiedzią na globalne wyzwania nie może być rezygnacja z otwartości gospodarczej, lecz wyrównywanie pola gry oraz budowa silniejszej bazy przemysłowej, zdolnej do konkurowania jakością, innowacyjnością i produktywnością – mówi Michał Jaros.
Autorzy raportu proponują też kilka rekomendacji dla biznesu. To odejście od dyktatu najniższej ceny w zamówieniach publicznych, zaostrzenie nadzoru nad importowanymi produktami, odbudowa europejskich zdolności produkcyjnych i transformacja polskiego biznesu. Ta ostatnia ma dotyczyć m. in. wdrożenia takich rozwiązań jak AI czy robotyzacja.