Wybuch w elektrowni atomowej w Japonii
W elektrowni Fukushima I na północy Japonii doszło dzisiaj do eksplozji, zawaliły się ściany i dach budynku, w którym znajduje się jeden z reaktorów. Agencja Kyodo informuje, że cztery osoby zostały ranne. Japoński rząd zbiera zapasy jodyny, przygotować się na różne ewentualności. Władze zarządziły także ewakuację wszystkich osób mieszkających w promieniu 10 km od elektrowni Fukushima II, która znajduje się ok. 11 km na południe od elektrowni Fukushima I - podaje onet.pl.
Wcześniej ewakuowano wszystkich w promieniu 10 km od elektrowni Fukushima I i w promieniu 3 km od elektrowni Fukushima II. Łącznie ewakuowano między 45 a 48 tys. osób.
Japoński rząd poinformował, że do elektrowni wysłano specjalną ekipę ratowniczą. Jak podał rzecznik rządu Yukio Edano, poziom radioaktywności wzrasta z sposób, w jaki zakładano.
Rzecznik dodał, że zbierane są zapasy jodyny, żeby przygotować się na różne ewentualności. Rzecznik potwierdził, że wybuch częściowo uszkodził elektrownię. Dodał, że rozmiar zniszczeń na razie nie jest znany.
Agencja Kyodo podaje, że godzinny poziom promieniowania, któremu poddawana jest osoba przebywająca na miejscu elektrowni atomowej Fukushima I jest równy dopuszczalnemu rocznemu limitowi.
Firma Tokyo Electric Power co.(TEPCO), zarządzająca elektrownią, potwierdziła, że do wybuchu doszło w wyniku wstrząsów wtórnych.
Wcześniej podawano, że specjalistyczne służby sprawdzają, czy w reaktorze w elektrowni Fukushima I doszło do niekontrolowanej reakcji łańcuchowej. Japońska telewizja podaje teraz, że stopień radioaktywności wokół elektrowni jest 20 razy większy od normalnego.