Wybuch pyłu węglowego zabił 34 górników. W rocznicę katastrofy upamiętniono ofiary

1760103501 rocznica bytom

fot: SRK/Maciej Dorosiński

Rocznica katastrofy w kopalni Dymitrow

fot: SRK/Maciej Dorosiński

10 października 1979 r. doszło do jednej z największych w Polsce katastrof górniczych. W kopalni Dymitrow w Bytomiu wybuch pyłu węglowego zabił 34 górników. W rocznicę katastrofy uczczono pamięć zmarłych górników.

W kopalni Dymitrow podczas robót strzałowych na poziomie 774 metrów wybuchł pył węglowy. Najmłodsza z ofiar miała 22 lata, najstarsza 50. Według śledczych tragedia była spowodowana błędami przy prowadzonych robotach strzałowych. Trzy lata później, w 1982 roku również w kopalni Dymitrow doszło do wybuch metanu i gazów pożarowych, który zabił 18 pracowników.

Uroczystości, w rocznicę katastrofy z 1979 roku, zorganizowano przy tablicy upamiętniającej ofiary katastrofy. Odsłonięto ją w barbórkę 4 grudnia 1980 roku z inicjatywy załogi kopalni. Znajdują się na niej imiona i nazwiska wszystkich 34 ofiar katastrofy. Pod tablicą delegacje złożyły kwiaty oraz zapalono znicze.

W uroczystościach udział wzięli m.in. zarząd Spółki Restrukturyzacji Kopalń: prezes Jarosław Wieszołek oraz wiceprezesi Anna Bińkowska i Mariusz Jończyk, przedstawiciele rady nadzorczej spółki: Maria Gorczyńska, Beata Bieniek-Wiera i Łukasz Niesporek, dyrekcja oddziałów SRK: Kopalnie Węgla Kamiennego w Całkowitej Likwidacji, Centralny Zakład Odwadniania Kopalń i Administracja Zasobów Mieszkaniowych, a także poczty sztandarowe i przedstawiciele strony społecznej.

Jak podaje SRK, kopalnia Centrum powstała pod koniec XIX wieku i początkowo nosiła nazwę Vereinigte Karsten-Centrum. W 1945 roku zmieniono ją na Karsten-Zentrum, a w 1950 przemianowano na Dymitrow. Nazwa Centrum powróciła w maju 1990 roku, o czym zdecydowali górnicy podczas przeprowadzonego referendum. Przez lata kopalnia zmieniała struktury i nazwy, aż w 2005 roku została scalona z kopalnią Bobrek. Dekadę później zapadła decyzja o rozdzieleniu zakładu i likwidacji części Centrum, która trafiła do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Proces likwidacji zakończono 31 grudnia 2023 roku. 

Część niezbędnej infrastruktury funkcjonuje obecnie jako Pompownia Stacjonarna Centrum, pozostając w strukturach SRK (Centralny Zakład Odwadniania Kopalń). Pompy są zlokalizowane na poziomach 250 i 774 m. Centrum pełni kluczową rolę w zabezpieczaniu rejonu niecki bytomskiej. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.