Wybory: rząd u leśników o lasach (państwowych)

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wprowadzenie całkowitego zakazu przekształceń własnościowych w LP mogłoby spowodować np. zablokowanie możliwości prowadzenia gospodarki leśnej

fot: Andrzej Bęben/ARC

Do końca tej kadencji chcemy przepracować projekt ustawy, w którym zapiszemy, iż Lasy Państwowe (LP) nie będą ani prywatyzowane, ani restrukturyzowane - zapowiedziała w środę (19 sierpnia) premier Ewa Kopacz. Na początku przyszłego tygodnia ma zostać złożony stosowny projekt noweli o lasach.

- Przyjechaliśmy do naszych leśników z bardzo konkretną propozycją, konkretną propozycją nowelizacji o Lasach Państwowych. To jest ten projekt, który będziemy na początku przyszłego tygodnia składać, w którym oczywiście w pierwszym akapicie napiszemy to, co proponowaliśmy wcześniej zapisać w konstytucji, na co nie było zgody naszych oponentów politycznych. Bo to właśnie PiS głosował wtedy przeciwko temu zapisowi - podkreśliła Kopacz na konferencji prasowej w Skierdach, w nadleśnictwie Jabłonna pod Warszawą.

Szefowa rządu dodała, że w projekcie znajdą się też przepisy, które mają ułatwić funkcjonowanie przedsiębiorstwa Lasy Państwowe. Propozycje zmian do ustawy zgłosili leśnicy podczas spotkania z premier.

Obecna na konferencji wiceminister środowiska Dorota Niedziela wyjaśniła, że w projekcie nowelizacji będzie zapisane, iż lasy należące do Skarbu Państwa podlegają szczególnej ochronie i nie podlegają prywatyzacji.

- Dalsze zapisy, te które wprowadzimy po konsultacjach z fachowcami z Lasów Państwowych, będą dostępne na początku tygodnia - dodała.

Kopacz i wiceminister środowiska wyjaśniły ponadto, że wprowadzenie całkowitego zakazu przekształceń własnościowych w LP mogłoby spowodować np. zablokowanie możliwości prowadzenia gospodarki leśnej.

- Ja o to pytałam leśników, jak będzie całkowity zakaz, to wy nie będziecie mogli wybudować np. drogi przeciwpożarowej. Wtedy kiedy zostanie wyznaczona trasa nowej autostrady czy drogi szybkiego ruchu i będzie zajmować kawałeczek lasu, to wtedy też nie będzie można tego ruszyć. Oczywiście te wyjątki enumeratywnie są wymienione już w tej chwili w ustawie o lasach, nikt co do tych wyjątków nie ma żadnych wątpliwości (...) - mówiła premier.

Wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński zwrócił z kolei uwagę na doświadczenie Lasów Państwowych i świetnie prowadzoną przez to przedsiębiorstwo gospodarkę leśną. Podkreślił, że Polska ma bardzo silny przemysł drzewny i meblarski. Przypomniał też, że jesteśmy czwartym producentem mebli na świecie.

Wicepremier dodał, że w kontekście suszy w naszym kraju LP realizują bardzo potrzebny projekt, jakim jest mała i średnia retencja. Mała retencja polega na gromadzeniu wody w niewielkich zbiornikach naturalnych albo sztucznych.

- Ten proces będziemy rozwijać - zapewnił Piechociński.

Zaapelował też o to, by przy bardzo dużym zagrożeniu pożarowym, jakie mamy w lasach, być bardzo ostrożnym "w relacjach z naturą".

W połowie grudnia ub.r. Sejm nie przyjął zmian w konstytucji dot. Lasów Państwowych. Ówczesna propozycja stanowiła, że lasy stanowiące własność Skarbu Państwa nie podlegają przekształceniom własnościowym z wyjątkiem uzasadnionego celu publicznego.

Chodziło o to, by lasy nie podlegały przekształceniom własnościowym, a wyjątki od tej zasady, uzasadnione celami publicznymi lub celami zrównoważonej gospodarki leśnej, określała ustawa. Takie rozwiązanie miałoby dawać możliwość przejęcia terenów leśnych np. w celach obronnych, bezpieczeństwa państwa czy realizacji inwestycji celu publicznego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.