Wybory: górnictwo i energetyka w centrum walki politycznej

1487579973 stanwell coal plant advancerockhampton com au

fot: Advancerockhampton

Elektrownia węglowa Stanwell na zachód od miasta Rockhampton jest ostatnią wysuniętą na północ siłownią konwencjonalną na rozległych terenach stanu Queensland

fot: Advancerockhampton

Za niespełna dwa tygodnie (25 listopada) w australijskim Queensland odbędą się wybory stanowe.

W najlepsze trwa walka stronnictw politycznych o głosy wyborców. W jej centrum znalazły się dwie kwestie – górnictwo i energetyka.

Ta pierwsza jest związana z batalią o budowę przez indyjski koncern Adani kopalni  Carmichael w centralnym Queensland, która rocznie ma wydobywać 60 mln t węgla energetycznego. Pisaliśmy o tym w portalu górniczym nettg.pl w materiale: Górnictwo: jak nie ekolodzy, to pogoda i politycy.

Zieloni zapowiedziali, że jeżeli jakieś partie liczą na ich poparcie przy formułowaniu przyszłego rządu, to muszą zrezygnować wspierania inwestycji Adani. Ponadto Partia Zielonych żąda od obecnego rządu Partii Pracy wycofania pożyczki 1 mld dolarów, przeznaczonej na infrastrukturę transportową dla tej kopalni. W tej sytuacji, gdyby obecnie rządząca Partia Pracy popierająca tę inwestycję, wygrała wybory i miała stworzyć rząd koalicyjny, to musiałby przemyśleć swoje plany związane z budową Carmichael.

Drugim gorącym tematem przedwyborczej debaty jest elektryczność, a szczególnie jej rosnące ceny i groźba blackoutów związana m.in. z brakiem ...węgla w elektrowniach. Liberałowie obiecują, że po przejęciu władzy ich rząd wesprze budowę za prywatne pieniądze elektrowni węglowej w północnym Queensland. Inwestycja ta miałaby z jednej strony poprawić bezpieczeństwo energetyczne stanu i wpłynąć na stabilizację cen prądu, a z drugiej obniżyć - w porównaniu do starych elektrowni - emisję gazów cieplarnianych.

Budowę elektrowni węglowej popiera także partia One Nation.

Sami wyborcy w sprawie nowej elektrowni są podzieleni. 65 proc. zwolenników liberałów jest za, a podobne stanowisko zajmuje już tylko 40 proc. zamierzających głosować na Partię Pracy. To stronnictwo polityczne, chcąc kupić sobie wyborców, obiecuje, że dopłaci rocznie właścicielom domów 50 dolarów do rosnących rachunków za prąd. Co część mieszkańców stanu Queensland skwitowało uśmieszkiem, gdyż średnio płacą oni za prąd 450 dolarów, ale co kwartał.

Obiecywanie w czasie kampanii wyborczej polityków nic nie kosztuje. Jak na tych obietnicach wyjdą wyborcy, czas pokaże. Póki co płacą oni coraz wyższe rachunkach za prąd.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.