Wybory do rady pracowników Kompanii Węglowej

Siedziba KW TON06

fot: Jarosław Tondos

Związkowcy akcentowali w dyskusji, że spółka w niedostatecznym stopniu uzupełnia zatrudnienie po odchodzących na emerytury pracownikach

fot: Jarosław Tondos

2 września odbędą się wybory nowego składu Rady Pracowników Kompanii Węglowej są – poinformował Związek Zawodowy Górników w Polsce.

Powodem tych wyborów jest koniec kadencji poprzedniej Rady oraz ubiegłoroczna nowelizacja ustawy z 7 kwietnia 2006 roku o informowaniu pracowników i przeprowadzaniu z nimi konsultacji.

- Po raz pierwszy wszyscy pracownicy samodzielnie, w pełni demokratycznie dokonają wyboru swoich przedstawicieli – czytamy w komunikacie ZZGwP.

Rada Pracowników jest nowym przedstawicielstwem pracowników, które pracodawca musi informować o sprawach istotnych dla firmy i prowadzić z nim konsultacje dotyczące: działalności i sytuacji ekonomicznej oraz przewidywanych w tym zakresie zmian, stanu, struktury i przewidywanych zmian zatrudnienia oraz działań mających na celu utrzymanie poziomu zatrudnienia, a także działań, które mogą powodować istotne zmiany w organizacji pracy lub podstawach zatrudnienia.

- Ustawa daje pracownikom i ich przedstawicielom duże uprawnienia, jednak dla pełnej jej realizacji jest wymagana wiedza i doświadczenie osób, które zostaną wybrane do nowego składu – twierdzą związkowcy z ZZG.

Kadencja rady trwać będzie 4 lata, a jej skład zgodnie z ustawą będzie 7 osobowy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.