Wybory, czy na PiS będzie można zarobić?

fot: Andrzej Bęben/ARC

Za każde postawione 100 zł, w przypadku wygranej PiS, do wygrania jest 155 zł

fot: Andrzej Bęben/ARC

Zgodnie ze starym zwyczajem politycy, tym razem przy okazji wyborów do Parlamentu Europejskiego, obiecują wyborcom różne gruszki na wierzbie. Okazuje się, że nie trzeba czekać, aż się ziszczą ich obietnice. Na politykach można zarobić, pod warunkiem, że się trafnie wytypuje wyniki wyborów. Wychodzi też na to, że bukmacherzy mają wcale nie gorsze prognozy od tych stawianych przez wyspecjalizowane ośrodki badania opinii publicznej...

- Batalia o miejsce w Parlamencie Europejskim wchodzi w decydującą fazę. Obstawiający u bukmachera są przekonani, że najwięcej głosów dostanie PiS. Aż 74 proc. grających w STS wytypowało PiS jako zwycięzcę wyborów do europarlamentu. Na PO postawiło tylko 22 proc. typujących. Gracze wierzą także, że do europarlamentu dostanie się Nowa Prawica, a frekwencja przekroczy 22,5 proc. - informuje Paweł Rabantek ze spółki Sport Zakłady Wzajemne.

W pojedynku PiS kontra PO
68 proc. osób wskazuje na zwycięstwo partii Jarosława Kaczyńskiego. Takie odczucie podzielają bukmacherzy, bo za każde postawione 100 zł, w przypadku wygranej PiS, do wygrania jest 155 zł. Jeśli wygra PO, można zgarnąć 215 zł za taką samą stawkę. Zdobycie największej liczby głosów przez pozostałe partie, w opinii "buków", jest mało prawdopodobne według analiz STS. Cuda się zdarzają. I zatem, gdyby w wyborach zwyciężyła Solidarna Polska, to za postawionych 100 zł, kasa wypłaci 40 tys. zł! Prawdopodobieństwo, że firmy bukmacherskie poszłyby z torbami w przypadku triumfu partii Zbigniewa Ziobry jest zerowe, bowiem niewielu jest takich graczy, którzy chcą stracić 100 zł.

Oficjalne sondaże pokazują
że poza trzema, czterema partiami tzw. wiodącymi, pozostali uczestnicy wyścigu o mandaty eurodeputowanego nie mogą być pewni przekroczenia 5-proc. progu wyborczego. 77 proc. obstawiających jest przekonanych, że ugrupowanie Janusza Korwina-Mikkego przekroczy ten limit. W opinii grających partią, która obok PiS, PO i SLD może być pewna reprezentowania kraju w Parlamencie Europejskim jest także PSL. Na ludowców, w tej kategorii rozgrywek, stawia 94 proc. grających w STS. A czy do PE wejdzie Europa Plus? 57 proc. graczy uważa, że owszem, a 43 proc. - jest przekonanych, że nie. Ludzie stawiają na obie możliwości, ale - jak to jest w zakładach bukmacherskich - wygrywa tylko jedna. Jaka? To się okaże w niedzielę (25 maja). Obstawiający jakoś nie wierzą w europarlamentarną przyszłość Solidarnej Polski i Polski Razem, bo na przekroczenie progu wyborczego przez te partie zagrało odpowiednio jedynie 8 proc. i 3 proc.

Jaka będzie frekwencja? Według bukmacherów oraz graczy frekwencja przekroczy 22.5 proc. (wynik zbliżony do większości oficjalnych sondaży). Bukmacherzy płacą 310 złotych za każde postawione 100 złotych, jeśli frekwencja będzie niższa niż 22,5 proc.. Z takiej możliwości skorzystało zaledwie 8 proc. grających. Pozostałych 92% typujących jest zdania, że frekwencja będzie wyższa.

I na koniec kilka typów
a propos tzw. jedynek, czyli kandydatów, których partie wystawiły na pierwszych miejscach na swoich listach wyborczych. Wg partii każda z tych "jedynek" jest już jedną nogą w Brukseli. Niestety, miejsc jest mniej, chętnych doń znacznie więcej. Bukmacherzy przeanalizowali także szanse kandydatów w poszczególnych okręgach wyborczych zestawiając ze sobą głównych konkurentów. W najciekawszych parach według STS:

• Danuta Hübner (PO) zdobędzie więcej głosów niż Zdzisław Krasnodębski (PiS) w okręgu nr 4 (Warszawa),
• Ryszard Kalisz (Europa Plus) zdobędzie więcej głosów niż Wojciech Olejniczak (SLD) w okręgu nr 4 (Warszawa),
• Weronika Marczuk (SLD) zdobędzie więcej głosów niż John Abraham Godson (Polska Razem) w okręgu nr 6 (woj. łódzkie),
• Joanna Senyszyn (SLD) zdobędzie więcej głosów niż Zbigniew Ziobro (Solidarna Polska) w okręgu nr 10 (woj. małopolskie i świętokrzyskie),
• Marek Migalski (Polska Razem) zdobędzie więcej głosów niż Tomasz Adamek (Solidarna Polska) w okręgu nr 11 (woj. śląskie),
• Kazimierz Kutz (PO) zdobędzie więcej głosów niż JanuszKorwin-Mikke (KNP) w okręgu nr 11 (woj. śląskie).

Jak widać zakłady bukmacherskie wcale nie muszą kojarzyć się z piłką nożną, a polityka z nudą :-)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.