Wybory 2015: górnictwo musi być państwowe

fot: ARC

- Konsolidacja górnictwa z energetyką to właściwy mariaż - ocenia Patryk Kosela

fot: ARC

Kandydatom na posłów z sześciu ugrupowań najwyżej notowanych w przedwyborczych sondażach zadaliśmy trzy pytania dotyczące kwestii rodzimego górnictwa węgla kamiennego. Głos zabrał także przedstawiciel regionalnego komitetu wyborczego. Pierwsze z pytań dotyczyło formy własności sektora - ma pozostać państwowy czy zostać sprywatyzowany? Drugie - celowości powiązanie górnictwa z energetyką? Trzecie - systemu wynagrodzeń w górnictwie i jego dostosowania do aktualnych realiów? Odpowiada PATRYK KOSELA, Lista nr 6, Zjednoczona Lewica. 

1. Od blisko 10 lat działam w ruchu pracowniczym. Tematy górnictwa nie są mi więc obce. Uważam, że górnictwo węgla kamiennego musi być państwowe. To jest gwarantem bezpieczeństwa energetycznego kraju, a także kontroli cen energii. Prywatyzacja górnictwa mogłaby oznaczać drastyczny wzrost cen za prąd, dotkliwy dla całego społeczeństwa. Odczulibyśmy to nie tylko w rachunkach, ale i w cenach produktów oraz usług. Nie stać nas na to!

2. Konsolidacja górnictwa z energetyką to właściwy mariaż. Sprawdziło się to w górnictwie węgla brunatnego. Przykładem tu są kopalnia i elektrownia w Bełchatowie w ramach grupy PGE. Jedno z drugim jest przecież ściśle powiązane i bez siebie nie istnieje.

3. Temat wynagrodzeń powinien być przedmiotem merytorycznych rozmów między związkami zawodowymi a pracodawcą. Wszelkie zmiany nie mogą odbywać się jednak kosztem ciężko pracujących górników. Zarobki górników choć są w skali Polski wyższe, to nie są horrendalne. Kładzenie nacisku na efektywność, nie może odbywać się kosztem bezpieczeństwa pracy. Wystarczająco mamy już tragedii w górnictwie na Śląsku z tego powodu. Przykładami są tu m.in. te, które wydarzyły się na kopalni Halemba w 2006 r., czy na kopalni Mysłowice-Wesoła rok temu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zmarli powracają w snach. Oni wciąż żyją w naszych sercach

Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny sprzyjają refleksji nad przemijaniem ludzkiego życia. Wspominamy tych, których nie ma już wśród nas, ale też zastanawiamy się nad własnym istnieniem. mamy świadomość tego, że nas kiedyś również zabraknie na tym świecie. O sprawach ostatecznych rozmawiamy z ks. Piotrem Brząkalikiem, emerytowanym proboszczem, publicystą i rekolekcjonistą.

Zaduszki na Śląsku w cieniu górniczych tragedii. Te wspomnienia zostają w nas na zawsze

W Zaduszki wspominamy tragicznie zmarłych w kopalnianych katastrofach. Ale na Śląsku echa tych przykrych wydarzeń wybrzmiewają tak naprawdę na każdym kroku, przez cały rok, przez całe nasze życie.

Marian Zmarzły: Pamiętamy o tych, którzy nie wrócili do domu

W listopadowych dniach pamięci o zmarłych górnicza wspólnota wraca myślami do tych, których zabrakło przy rodzinnym stole. Marian Zmarzły, podsekretarz stanu w Ministerstwie Energii, kieruje do górników, ratowników, emerytów i ich rodzin osobiste przesłanie. Wspomina poległych, zwraca się do ich bliskich i przypomina: pamięć zobowiązuje także do troski o bezpieczeństwo tych, którzy dziś zjeżdżają pod ziemię.

Krzyże poza cmentarzami i świeże kwiaty po latach. Jerzy Markowski o górniczej pamięci na Śląsku

– Mamy rok 2026, a na zbiorowej mogile z 1951 roku wciąż leżą świeże kwiaty. Pamięć o tych ludziach po prostu nie umiera – mówi były wiceminister gospodarki Jerzy Markowski