Wybitni Ślązacy przedstawieni w Brukseli

1466767007 silesius bruksela lukasz kobus slaskie pl

fot: Łukasz Kobus/slaskie.pl

W dniu wernisażu salę wystawową Parlamentu Europejskiego ozdobiły m.in. widoki katowickiego Nikiszowca

fot: Łukasz Kobus/slaskie.pl

Co wspólnego mają ze sobą wynalazca kremu Nivea lub twórca hymnu Cesarstwa Japonii z jedenastoma laureatami Nagrody Nobla czy kompozytorem muzyki do filmów Francisa Forda Coppoli? Odpowiedzi udziela wystawa pt. "Silesius", której wernisaż odbył się w połowie czerwca w stolicy Unii Europejskiej: ludzie ci byli Ślązakami. Ich sylwetkami postanowili zaciekawić Europejczyków działacze Związku Górnośląskiego, a w ulokowaniu wystawy w jednej z największych sal wystawienniczych Parlamentu Europejskiego dopomógł Marek Plura, europoseł i orędownik kultury śląskiej oraz języka.

- Siłą Śląska jest jego otwartość - podkreślał w imieniu władz samorządowych województwa śląskiego Henryk Mercik podczas uroczystego otwarcia wystawy, a Grzegorz Franki, prezes Związku Górnośląskiego, dodawał: - "Silesius" ma promować nasz region w Europie poprzez postaci, które działały przez dziesięć wieków dla dobra naszej małej ojczyzny. Są to artyści, politycy, sportowcy, naukowcy, społecznicy czy przemysłowcy. Na przykład Oskar Troplowitz. Wszyscy na całym świecie używają tego, co wynalazł, czyli pasty do zębów, mydła i kremu Nivea, ale tylko nieliczni wiedzą, że był on Ślązakiem z Gliwic! - objaśniał szef ZG.

Twórcy wystawy inspirowali się książką prof. Joanny Rostropowicz pt. "Ślązacy od czasów najdawniejszych do współczesności", zawierającej życiorysy trzystu wybitnych postaci. Ekspozycja złożona z plansz trójwymiarowych, rzeźb i obrazów nie pomieściłaby ich w komplecie, wyboru dokonała więc regionalistka i wiceprezes Związku Górnośląskiego Łucja Staniczkowa.

Postaci prezentują różnorodność dziedzin: od piłkarza Ernesta Wilimowskiego przez kompozytorów Wojciecha Kilara, Henryka Mikołaja Góreckiego czy zapomnianego twórcę hymnu Japonii Franza Eckerta, sławnego poetę niemieckiego romantyzmu spod Raciborza Josepha von Eichendorffa, filozofa Witelona, świętego katolickiego Jacka Odrowąża czy pochodzącego z Toszka Ludwiga Guttmanna - pomysłodawcę igrzysk paraolimpijskich.

Widzów w Brukseli zachwycało śląskie rękodzieło i rzeźby z węgla, wśród których furorę zrobił posążek siusiającego chłopca - Manneken Pis - symbol Brukseli. Gościom podarowano na wernisażu pamiątkowe filiżanki z bogucickiej porcelany, poczęstowano też słodkimi michałkami z siemianowickich zakładów przemysłu cukierniczego Hanka. Do skosztowania był nawet obiad ze śląską roladą i modrą kapustą oraz pachnące wypieki, przywiezione specjalnie przez piekarzy z Rybnika.

- Myślę, że Europejczycy zrozumieją Ślązaków. W Europie nie ma aż takiego stereotypu, jaki pokutuje w Polsce, że Śląsk to brudne, zaniedbane tereny. To piękny, zielony region, z odnowionymi zabytkami i ludźmi kochającymi swoje tradycje, dumnymi z tego, że go zamieszkują - ocenia Halina Bieda, dyrektor Muzeum Powstań Śląskich w Świętochłowicach Śl., która dodaje, że wystawa pokazuje region dużo bogatszy i większy niż ten ograniczony do Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego. Obejmuje Śląsk Górny, Dolny, a także Morawski w rozmaitych odmianach.

Ekspozycja "Silesius" po kilku dniach prezentacji w Brukseli wróci do kraju i będzie pokazywana w śląskich miastach, a we wrześniu tego roku zostanie zaprezentowana w Katowicach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zapraszają na pierwsze zajęcia Energetyczno-Górniczego Uniwersytetu III Wieku

Nowy Uniwersytet III Wieku o profilu energetyczno-górniczym ma na celu stworzenie miejsca, w którym zawodowcy związani z górnictwem i energetyką będą mogli pogłębiać wiedzę o historii śląskiego przemysłu oraz współczesnych wyzwaniach technologicznych.

Górnik wrócił do domu. Niezwykłe wydarzenie w kopalni

Przed Szybem Daniłowicza w Kopalni Soli Wieliczka przez dziesięciolecia stał Górnik – trzymetrowa figura, która dla mieszkańców Wieliczki i turystów była czymś więcej niż pomnikiem. Była symbolem górniczego charakteru tego miejsca, świadkiem tysięcy spotkań i nieodłącznym tłem pamiątkowych fotografii. W 2006 roku Górnik zniknął ze swojego miejsca. Po dwudziestu latach powrócił do domu.

Pomożecie zagłosować? Miła sprawa, chodzi o film, w którym mogą wystąpić obiekty KWK Halemba-Wirek

Oddział Centrów Demontażowych Grupy KOK znalazł się w finałowej piątce (spośród 28 zgłoszonych) plebiscytu „Śląska Lokacja Filmowa 2026”. Przemysłowy obiekt ma teraz szansę na drugie życie, jako przestrzeń filmowa. Wystarczy tylko na niego zagłosować.

Nagroda za pamięć o zamordowanym bracie górniku

Za nami wyjątkowa Gala wręczenia Nagrody „Czarny Diament Wolności”, która odbyła się w Śląskim Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z „Wujka” w Katowicach. Tegoroczną laureatką prestiżowego wyróżnienia została Magdalena Pelc - która od lat pielęgnuje pamięć o swoim bracie Zbigniewie Wilku, jednym z Dziewięciu z „Wujka”.