Wybieramy się na dłuższe wakacje

fot: Krystian Krawczyk

Porozumienie ma przyczynić się do przywrócenia dobrego stanu ekologicznego Morza Bałtyckiego do 2021 roku.

fot: Krystian Krawczyk

W tegorocznych planach wyjazdowych, które ma już ponad połowa Polaków, ponad 80 proc. ma wpisany w kalendarz dłuższy wyjazd wakacyjny, a jedna trzecia majówkę - wynika z badania BIK i BIG InfoMonitor. Na trzy-cztero dniowy wypad wydamy ponad 500 zł.

Zgodnie z badaniem Instytutu ARC Opinia i Rynek wykonanego na zlecenie Biura Informacji Kredytowej i Biura Informacji Gospodarczej InfoMonitor, osoby które nie ruszają się z domu robią tak głównie dlatego, że ich na to nie stać.

Na pytanie "dlaczego nie wyjeżdżasz na wyjazdy rekreacyjne?" tylko 6 proc. respondentów wskazało, że nie lubi podróżować; 61 proc. wskazało, że jest to zbyt drogie. Dla co ósmego ankietowanego ważnym powodem dlaczego nie korzysta z wyjazdów rekreacyjnych, był też brak towarzystwa. Co dziesiąty badany wskazywał, że nie może opuszczać domu ponieważ kimś się opiekuje.

Według badania mimo, iż na podróże Polakom brakuje pieniędzy, głównym punktem domowego budżetu są przede wszystkim wyjazdy wakacyjne. Krótkie, kilkudniowe wypady są rzadziej planowane.

"W zeszłym roku na dłuższym wyjeździe wakacyjnym było dwie trzecie ankietowanych, podczas gdy na co najmniej jeden przedłużony weekend udało się wybrać połowie badanych" - podkreślono.

Biuro Informacji Gospodarczej InfoMonitor wskazuje, że w tym roku, już ponad połowa Polaków (52 proc.) ma zaplanowany dłuższy wyjazd w czasie wakacji; jedna trzecia zaplanowała również kilkudniowy wyjazd na majówkę. Zdecydowana większość, którzy pojadą na majówkę odwiedzi w tym roku inne miejscowości niż w tych, w których mieszkają. Tylko 16 proc. "majówkowiczów" wyjedzie na krótki wyjazd zagraniczny.

Dzięki długiemu weekendowi, to maj jest liderem wśród wszystkich miesięcy w roku, jeśli chodzi o popularność krótkich, 3-4 dniowych wypadów. Na ten miesiąc wskazało 58 proc. respondentów. Trochę mniej popularny jest czerwiec - 36 proc., a na dalszych miejscach znalazły się: lipiec (26 proc.), sierpień i wrzesień (po 25 proc.). Zdecydowanie najmniej popularnym czasem kiedy chcemy wyskoczyć na kilka dni za miasto są miesiące zimowe czyli listopad (6 proc.), grudzień (7 proc.), styczeń i luty (po 8 proc.).

"Aby chciało nam się ruszyć z domu musi być po prostu ciepło. Wyjazd, choć krótki, wymaga nakładów finansowych. Jak szacują Polacy przeciętnie na 3-4 dniowy wypad trzeba mieć 506 zł" - dodaje BIG InfoMonitor.

A co w sytuacji kiedy chcemy gdzieś pojechać, ale nie mamy na to pieniędzy? Według 44 proc. ankietowanych podróż i wypoczynek nie jest wystarczającym powodem do tego, by pożyczać pieniądze. Jak mówią, skoro nie stać nas na wyjazd powinno zostać się w domu.

33 proc. badanych dopuszcza możliwość zadłużenia się na wyjazd; 15 proc. - uważa że pieniądze można pożyczyć od osób bliskich, natomiast 18 proc. badanych wskazuje, że można pożyczać zarówno od osób bliskich jak i instytucji finansowych.

"Taka powściągliwość w zaciąganiu zobowiązań z przeznaczeniem na sfinansowanie wypoczynku może wynikać z ostrożnej i racjonalnej postawy dużej części Polek i Polaków, przejawiającej się odpowiedzialnym zarządzaniu domowym budżetem" - podkreślono.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

ArcelorMittal Poland za blisko 60 mln zł zmodernizuje odpylanie w dąbrowskiej spiekalni

Modernizacja instalacji odpylania spiekalni huty ArcelorMittal Poland w Dąbrowie Górniczej rozpocznie się w 2026 r. Koszt inwestycji to prawie 60 mln zł - zapowiedział ArcelorMittal Poland w komunikacie.

Mają zachować gotowość. Gliwickie zakłady wzmocnią polską zbrojeniówkę

Zakłady Mechaniczne „Bumar-Łabędy” w Gliwicach znalazły się wśród podmiotów objętych systemem zabezpieczenia potrzeb Sił Zbrojnych RP.

PIT-RADWAR modernizuje zakład w Czernicy. Inwestycja warta blisko 90 mln zł

PIT-RADWAR S.A. rozpoczął modernizację swojego oddziału w Czernicy na Dolnym Śląsku. Pierwszy etap prac, obejmujący projektowanie i roboty budowlane w większości obiektów produkcyjnych, będzie kosztował niemal 21 mln zł netto.

Prof. Arkadiusz Kustra z AGH: Potrzebujemy inżynierów górników do nowoczesnych, korporacyjnych biznesów

Dzisiaj mówiąc o tym, że my potrzebujemy inżynierów górników, to owszem potrzebujemy, ale do takich nowoczesnych, korporacyjnych biznesów, w których będzie digitalizacja, innowacyjność, kwestie zrównoważonego rozwoju, cyrkularnej ekonomii i tak dalej – mówi w rozmowie z netTG.pl prof. Arkadiusz Kustra, dziekan Wydziału Inżynierii Lądowej i Gospodarki Zasobami (dawnego Wydziału Górniczego) Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.