Wybieramy parlament

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Na wybory parlamentarne wydamy 130 mln zł, z czego 42 mln zł pójdzie na diety dla członków komisji wyborczych

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Do Sejmu wybieramy 460 przedstawicieli narodu, a do izby Senatu 100. Kadencja obu izb parlamentu trwa cztery lata.

Do Senatu (teraz IX kadencji) obowiązuje względnie większościowy mechanizm wyłaniania najlepszych. Mandat w okręgu wyborczym bierze ten kandydat, który uzyska najwięcej głosów.

Co innego w wyborach do Sejmu (teraz VIII kadencji). Co prawda wybieramy w sposób prosty - przy nazwisku kandydata na posła stawiamy krzyżyk, ale w sposób bardzo złożony te krzyżyki są liczone. Wcale przy tym nie obowiązuje prosta matematyka, ale system proporcjonalny i reguła d'Hondta.

System proporcjonalny sprowadza się do tego, że terytorium państwa dzieli się na okręgi wyborcze. Z każdego okręgu mandat może otrzymać kilku kandydatów. Dana partia (komitet wyborczy) uzyskuje tyle mandatów, ile odpowiada uzyskanemu przez nią w wyborach poparciu, tzn. liczba mandatów z danego okręgu jest proporcjonalna do liczby oddanych głosów. Liczbę mandatów, która przypada na daną listę partyjną, przydziela się po podliczeniu ostatecznych wyników całych wyborów.

Proporcjonalność w wyborach oznacza, że do Sejmu wchodzą ci kandydaci z partyjnych list, którzy zdobyli największą liczbę głosów. Liczbę mandatów poselskich, która przypada na daną listę partyjną przydziela się po podliczeniu ostatecznych wyników całych wyborów. W systemie tym często wyjątkiem od proporcjonalności jest próg wyborczy, który to komitet musi osiągnąć w skali całego kraju, aby liczyć się w podziale mandatów.

Okręgów wyborczych mamy w Polsce 41, a próg dla partii wyborczy wynosi 5 proc., dla koalicji wyborczych 8 proc. Nie każdy okręg pokrywa się z całym obszarem województwa (vide - śląskie). W zależności od wielkości populacji w okręgu wybiera się od 7 do 20 posłów.

Reguła D'Hondta została opracowana przez belgijskiego matematyka o tym nazwisku. W metodzie tej dla każdego komitetu wyborczego, który przekroczył próg wyborczy, obliczane są kolejne ilorazy pomiędzy całkowitą liczbą głosów uzyskanych przez dany komitet a następującymi po sobie liczbami naturalnymi, czyli tzw. ilorazy wyborcze. Reguła d'Hondta faworyzuje duże ugrupowania.

Na wybory parlamentarne wydamy 130 mln zł, z czego 42 mln zł pójdzie na diety dla członków komisji wyborczych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kolej: Będą duże zmiany w powiecie mikołowskim

Dobre wiadomości dla pasażerów z powiatu mikołowskiego. PKP PLK ogłosiły przetarg dotyczący remontu linii kolejowej Orzesze Jaśkowice – Tychy.

Pakiet deregulacyjny 2.0 ma być przyjęty przez rząd do końca roku

Wszystkie projekty ustaw składające się na kolejny pakiet deregulacyjny dotyczący m.in. zmian w administracji skarbowej mają zostać przyjęte przez Radę Ministrów do końca roku - poinformował w poniedziałek minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu Maciej Berek.

Na budowę magazynu energii w Żarnowcu dotarł kluczowy transformator

Na budowę magazynu energii w Żarnowcu (Pomorskie) dostarczono 260-tonowy transformator z Korei Płd., który umożliwi wpięcie obiektu do krajowej sieci - poinformowała w poniedziałek PGE. Inwestycja realizowana przy wsparciu z KPO, ma zostać oddana do użytku w połowie 2027 r.

Hałda posłuży mieszkańcom Rybnika

Rybnik pozyskał środki unijne na rekultywację hałdy po byłej kopalni Rymer. Będzie to miejsce służące edukacji i ekologii.