Większy koszt emisji dwutlenku węgla...

fot: ARC

We Francji wytworzenie 1 MWh energii z atomu kosztuje54 euro

fot: ARC

Ostatnie wydarzenia w globalnej polityce klimatycznej, przede wszystkim porozumienie Chin i USA w kwestii redukcji emisji CO2 są czynnikiem sprzyjającym wzrostom cen uprawnień do emisji dwutlenku w Europie - oceniają eksperci.

Prezes wyspecjalizowanego na rynku carbon Domu Maklerskiego Consus Maciej Wiśniewski zwrócił uwagę, że amerykańsko-chińska umowa przede wszystkim urealnia możliwość osiągnięcia w przyszłym roku w Paryżu globalnego porozumienia klimatycznego, które zastąpi Protokół z Kioto.

- To powinno obalić wszelkie wątpliwości dotyczące funkcjonowania systemu ETS po 2020 r. Po drugie, umowa ta ma szanse przywrócić zainteresowanie rynków finansowych rynkiem CO2, wpływając na wzrost obrotów i zwiększenie zapotrzebowania na uprawnienia. Sytuacja ta powinna doprowadzić do istotnego wzrostu cen uprawnień, który jeszcze bardziej zwiększy szanse globalne porozumienie w Paryżu.

W czasie szczytu APEC prezydenci Baracka Obama i Xi Jinping uzgodnili, że oba kraje będą dążyć do redukcji emisji i przedstawili wstępne plany. USA i Chiny odpowiadają za ok. 45 proc. emisji. Obama zadeklarował do 2025 r. redukcję o 26-28 proc. w stosunku do roku 2005, co oznacza 16-18 proc. w stosunku do uznawanego za bazowy w protokole z Kioto, ale i w UE 1990 r. Chińczycy z kolei zadeklarowali, że ich emisje po 2030 r. zaczną spadać, ale dołożą starań aby spadek zaczął się wcześniej. W 2030 r. Chiny mają produkować 20 proc. energii ze źródeł nie-kopalnych.

Ostatnia Rada Europejska otworzyła dodatkowo drogę do uruchomienia jeszcze w tym okresie rozliczeniowym ETS - czyli do 2020 r. - funduszu stabilizacyjnego skupującego nadwyżki uprawnień z rynku.

- To wszystko oznacza, że w dłuższej perspektywie koszt emisji tony CO2 może poszybować do poziomów od dawna oczekiwanych przez KE, nawet około 15-20 euro - ocenił Wiśniewski.

Uprawnienia w ETS od dłuższego czasu kosztują na rynku zaledwie kilka euro, a zdaniem specjalistów, by mogły spełnić swój główny cel - czyli skłaniać emitentów CO2 do inwestycji w mniej emisyjne technologie - powinny kosztować co najmniej 15 euro.

Prezes DM Consus zauważył, że dla polskich firm ostatnie wydarzenia to sygnał, że ceny mogą wzrosnąć i - w zależności od podejmowanych decyzji politycznych i rozwoju wydarzeń na rynku - już nie powrócić do obecnych poziomów.

- Tym instalacjom, którym brakuje uprawnień do rozliczenia emisji za 2014 r. radziłbym zaktualizować plany zakupowe - dodał Wiśniewski.

Maciej Bukowski z Warszawskiego Instytutu Studiów Ekonomicznych również ocenia, że ogólnie można się spodziewać wzrostu cen uprawnień w przyszłości, choć nie wydaje się, że wpływ na to będzie miało właśnie amerykańsko-chińskie porozumienie.

Jak zauważył, nie ma mechanizmów, które wywindowały by ceny uprawnień już teraz, ale rynek oczekuje wzrostów, a Rada utrwaliła przekonanie, iż system ETS jest trwały, a uprawnienia mają swoją wartość.

- To wszystko powinno ceny podbić. Ale dla wzrostu cen do poziomu 30-40 euro wymagana jest stopniowa redukcja liczby uprawnień na rynku, a to mogłoby ewentualnie nastąpić dopiero do 2020 r. - dodał Bukowski.

W powszechnym odbiorze amerykańsko-chińska współpraca znacząco podnosi szanse na uzgodnienie w 2015 r. globalnego układu klimatycznego.

- To dobra wróżba przed konferencją COP w Paryżu - powiedział PAP Herve Bernard, wiceprzewodniczący francuskiego Komisariatu Energii Atomowej, który zajmuje się również kwestiami emisji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Sztygar nie miał czasu

Wcale nie twierdzę, że wszyscy wokół łamią nagminnie przepisy BHP, bo wielu jest takich, co je przestrzegają, nawet do przesady. Znałem kiedyś pewnego sztygara, który we wszystkim widział zagrożenie dla siebie i załogi. Pewnego dnia się przeliczył, bo zapomniał o jednym. Mianowicie, że robotę trzeba koordynować. 

Zielona Pracownia pod Chmurką w Skrzydlowie otwarta. Nowa eko-inwestycja w gminie Kłomnice

Szkoła Podstawowa w Skrzydlowie zyskała nowoczesną, ekologiczną przestrzeń do nauki na świeżym powietrzu. 15 maja oficjalnie otwarto tam „Zieloną Pracownię pod Chmurką”, która ma pomóc w praktycznym poznawaniu przyrody. Inwestycja warta ponad 177 tys. zł została zrealizowana przy wsparciu WFOŚiGW w Katowicach

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.