WUP Katowice: Wzrost bezrobocia w grudniu

fot: ARC

Urząd pracy. Jak wyglądało bezrobocie w czerwcu?

fot: ARC

W grudniu 2008 załamała się długotrwała tendencja spadku bezrobocia w województwie śląskim. Bezrobocie wzrosło o ok. 0,4 proc. i ma wynieść ok. 6,9 proc. Wprawdzie ostatni miesiąc roku również w latach poprzednich zaznaczał się wzrostem ilości bezrobotnych, ale w 2008 roku przybyło ich znacznie więcej, niż wcześniej. - W regionie najgorzej wypadają Sosnowiec i Częstochowa a najlepiej - i to pomimo alarmujących wiadomości o kryzysie w branży samochodowej - Gliwice oraz Mysłowice i Chorzów - powiedziała nettg.pl Aleksandra Zaręba z Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Katowicach.

Z szacunkowych danych, zebranych na podstawie informacji z powiatowych urzędów pracy, wynika że liczba bezrobotnych zarejestrowanych w woj. śląskim w końcu grudnia 2008 r. wyniosła 122,8 tys. osób – w porównaniu do poprzedniego miesiąca powiększyła się zatem o 4,0 tys osób. Bezrobocie wzrosło w 27 jednostkach terytorialnych regionu, najbardziej w: powiecie częstochowskim (o 584 osoby), Sosnowcu (o 539 osób), Częstochowie (o 516). W dziewięciu powiatach obserwowano niewielką redukcję liczby zaewidencjonowanych. Najlepiej było w: Mysłowicach (141 osób), Chorzowie (104 osoby) i Gliwicach (93 osoby).

Bezrobocie rosło przede wszystkim w zbiorowości mężczyzn – w ciągu miesiąca ich liczba wzrosła o 2,9 tys. (wśród kobiet analogicznie o 1,1 tys.). Procentowy udział pań wśród ogółu zarejestrowanych wynosi 59,5 proc. (miesiąc wcześniej – 60,6 proc.). Relatywna poprawa sytuacji bezrobotnych kobiet potwierdza tezę, że w miesiącach zimowych spada liczba ofert pracy, które tradycyjnie kierowane są do mężczyzn (główną przyczyną tego stanu jest sezonowy zastój w budownictwie).

W latach 2000-2008 grudzień przeważnie przynosił wzrost bezrobocia. Wyjątkiem był rok 2007, kiedy to liczba zarejestrowanych spadła (o 458 osób). Zauważyć jednak można, że w grudniu w latach 2002-2006 bezrobocie rosło wolniej niż obecnie.

Niewielkie pogorszenie sytuacji na rynku pracy w końcu 2008 roku nie zmienia faktu, że w odniesieniu do stanu sprzed roku notujemy poprawę zatrudnieniową. W okresie 12 miesięcy liczba śląskich bezrobotnych zmniejszyła się o blisko 43,2 tys. osób.

W grudniu 2008 r. pracodawcy zgłosili do powiatowych urzędów pracy 6,1 tys. ofert pracy, tj. o 2,3 tys. mniej niż w poprzednim miesiącu (w końcu roku zawsze obserwujemy spadek liczby propozycji zatrudnienia). W całym 2008 roku do śląskich urzędów pracy wpłynęło 159,6 tys. ofert pracy – w 2007 r.: 168,9 tys.

Katowicki WUP przewiduje, że w końcu grudnia 2008 r. stopa bezrobocia na Śląsku wyniesie 6,9 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaćmienie Słońca na górniczej hałdzie. Takie rzeczy tylko na Górnym Śląsku

Wyjątkowe zjawiska astronomiczne, w wyjątkowym miejscu. Zaćmienie Słońca i rój Perseidów będzie można obserwować z wielkiej górniczej hałdy w Łaziskach Górnych. Będzie specjalistyczny sprzęt, a o tych wyjątkowych zjawiskach opowiedzą astronomowie.

1737477174 budryk

Instrat: Górnictwo węgla trwale nierentowne. To naprawdę się już nie opłaca?

Polskie spółki górnicze są trwale nierentowne i uzależnione od budżetowej kroplówki ze Skarbu Państwa - alarmuje Fundacja Instrat w najnowszym wydaniu Bazy danych o kopalniach w Polsce, którą publikuje co roku latem. Eksperci podkreślają, że równolegle bardzo przyspiesza tempo odchodzenia górników z zawodu.

Produkcja energii elektrycznej w Polsce w lipcu wzrosła o 5,31 proc.

Produkcja energii elektrycznej w Polsce w lipcu wyniosła 13,77 TWh, co oznacza wzrost o 5,31 proc. rdr - wynika z opublikowanych we wtorek danych Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE).

Markowski: Zlikwidujmy sobie górnictwo, jeżeli chcemy pozbawić się stabilności energetycznej

Na górnictwie nie można postawić krzyżyka. I to nie dlatego, że leży to w interesie polskiego górnictwa, tylko w interesie polskiej gospodarki, a zwłaszcza elektroenergetyki. Jeżeli chcemy pozbawić się stabilności energetycznej, to zlikwidujmy sobie polskie górnictwo - mówi Jerzy Markowski, górniczy ekspert, b. senator i wiceminister gospodarki, w rozmowie z red. Aldoną Minorczyk-Cichy.