Wujek Ruch Śląsk: trwa akcja ratownicza

fot: Jarosław Galusek/ARC

Do zdarzenia doszło podczas prac w wyrobisku dowierzchni trzeciej wtórnej na poziomie 850 m kopalni Wujek Ruch Śląsk

fot: Jarosław Galusek/ARC

Od rana w kopalni Wujek Ruch Śląsk trwa akcja ratownicza mająca na celu dotarcie do 46-letniego górnika przysypanego o godz. 5.35 na skutek obwału skał stropowych - poinformował portal górniczy nettg.pl Wojciech Jaros, kierownik działu komunikacji korporacyjnej Katowickiego Holdingu Węglowego, do którego należy kopalnia. Z zasypanym mężczyzną nie ma kontaktu.

Do zdarzenia doszło podczas prac w wyrobisku dowierzchni trzeciej wtórnej na poziomie 850 m. Zasypany mężczyzna to doświadczony górnik przodowy - kombajnista z 25 letnim stażem pracy w górnictwie.

Na miejscu pracują dwa zastępy ratowników z Ruchu Śląsk, dwa kolejne z Ruchu Wujek stanowią zabezpieczenie. Wezwane zostało pogotowie zawałowe z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego i Okręgowej Stacji Ratownictwa Górniczego z Bytomia.

Około godz. 7.15 poinformowano, że ratownicy posunęli się o 1,5 metra. W tym momencie odległość od zasypanego wynosiła około 3 m.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.