Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 147.20 USD (-0.22%)

Srebro

84.80 USD (-0.68%)

Ropa naftowa

100.34 USD (+3.57%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.83%)

Miedź

5.83 USD (-0.88%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 147.20 USD (-0.22%)

Srebro

84.80 USD (-0.68%)

Ropa naftowa

100.34 USD (+3.57%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.83%)

Miedź

5.83 USD (-0.88%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Wujek: nowa stacja odmetanowania zabezpiecza ruch Śląsk

fot: Witold Gałązka/ARC

Piotr Litwa, szef WUG podkreślał konieczność budowy nowoczesnej stacji odmetanowania po analizie przyczyn tragedii w ruchu Śląsk z 2009 r. (na zdjęciu w nowej hali dmuchaw w rozmowie z Adamem Zelkiem, dyrektorem kopalni Wujek)

fot: Witold Gałązka/ARC

+30 Zobacz galerię

Galeria
(33 zdjęć)

Nowoczesną powierzchniową stację odmetanowania w ruchu Śląsk kopalni Wujek otwarto w środę w południe (9 października) w Rudzie Śląskiej.

Inwestycja Katowickiego Holdingu Węglowego SA kosztowała ok. 10 mln zł, a budowa trwała 15 miesięcy. W uroczystej prezentacji w Śląsku przy ul. Kalinowej uczestniczyli m.in. przedstawiciele wojewody śląskiego i samorządu województwa oraz Rudy Śląskiej z prezydent Grażyną Dziedzic, Wyższego Urzędu Górniczego z prezesem Piotrem Litwą, zarządu KHW (z Robertem Łaskudą, wiceprezesem ds. produkcji, Arturem Trzeciakowskim, wiceprezesem ds. ekonomiki i finansów, Tadeuszem Skotnickim, wiceszefem Holdingu ds. pracy), dyrektorzy kopalń KHW, projektanci, wykonawcy i dziennikarze.

"Bez tej stacji kiedyś znowu musiałoby dojść do tragedii"
- Gratuluję Holdingowi tej inwestycji - powiedział Piotr Litwa, szef WUG w Katowicach, dodając, że po tragicznym wybuchu metanu w kopalni Śląsk w 2009 r. osobiście zaangażował się w poszukiwanie przyczyn katastrofy i analizy, które miały na przyszłość zaradzić podobnym katastrofom górniczym. Litwa tłumaczył, że w ciągu niespełna 10 lat na Śląsku gwałtownie wzrosło w kopalniach uwalnianie się metanu ze złóż (z 752 mln m sześc. w 2002 r. do 855 mln m sześc. w 2009 r.) a w tym czasie górnictwo zaledwie o 5 proc. poprawiło efektywność wychwytywania niebezpiecznego gazu. Problem jest bardzo poważny, bo ponad 70 proc. wydobycia pochodzi z metanowych złóż, a ruch Śląsk należy do zakładów o największych i szczególnie skumulowanych zagrożeniach.

- Doszliśmy do wniosku, że jeśli kopalnia chce myśleć o fedrowaniu na dużą skalę i perspektywicznie sięgać po nowe pokłady, to nie da się tego osiągnąć bez powierzchniowej stacji odmetanowania nowej generacji. Przepisy górnicze nie wymuszały takiej inwestycji, a ujmowanie metanu z głębokości kilometra pod ziemią, z jakim mamy do czynienia w polskim górnictwie, jest w globalnej skali pionierskie. Jednak zdawaliśmy sobie sprawę, że gdyby pozostać przy tradycyjnych metodach odmetanowania pod ziemią, wydobycie wymagałoby tak skomplikowanych zabezpieczeń, że w końcu ktoś w długim łańcuchu procedur musiałby popełnić ludzki błąd, niedopatrzenie, które skutkowałoby kolejną tragedią. Nie brakowało ich w kopalni Śląsk jeszcze przed 2009 r. - tłumaczył Piotr Litwa.

Z metanu wyprodukują ciepło i prąd
W zautomatyzowanym i skomputeryzowanym obiekcie, którego rozruch technologiczny rozpoczął się 1 października, zainstalowano trzy dmuchawy typu GM-90S, produkcji amerykańskiej firmy Aerzen USA (w odróżnieniu od kompresorów pracują przy niższych ciśnieniach, ale za to przesył gazów na większą odległość nie wymaga specjalnych tłoczni). Maszyny wytwarzają różnicę ciśnień, dzieki której rurociągiem o przekroju 400 mm zasysana jest z dołu kopalni mieszanka powietrzno-metanowa. Zawartość metanu musi wynosić w niej przynajmniej 30 proc., bo mniejsze stężenia grożą wybuchem i czujniki automatycznie odcinają instalację, a gaz kierowny jest bezpiecznym kominowym buforem wsprost do atmosfery. Paliwo gazowe będzie tłoczone do Zakładów Energetyki Cieplnej SA w Katowicach, gdzie od początku przyszłego roku energetycy spalać będą metan w silniku gazowym, produkując prąd na potrzeby obiektów przemysłowych KHW. Wytwarzane będzie też ciepło do ogrzewania budynków.

- Ilość metanu z kopalni Śląsk wystarczy do ogrzania około pół tysiąca przeciętnych domów w sezonie zimowym - szacował w środę Andrzej Bielecki, wiceszef ZEC.

Możliwości techniczne stacji - jak objaśniał zebranym Henryk Kornet, główny inżynier wentylacji w ruchu Śląsk - pozwalają na ujęcie do 140 m sześc. mieszaniny powietrzno-metanowej na minutę. W przyszłości planuje się dodanie kolejnej dmuchawy. Z trzech lub czterech pomp gazowych jedna na wszelki wypadek musi czuwać w rezerwie, więc maksymalne ujęcie metanu w Śląsku wyniesie ok. 210 m sześc. mieszaniny na minutę.

Ciszej i chłodniej, bo w kontenerach
Ernest Szneider, szef spółki Gorprojekt, który zaprojekotwał stację, podkreśla, że w Śląsku użył kilku ulepszeń, które wyróżniają obiekt wśród najnowszych instalacji tego typu w kopalniach: - Przede wszystkim każdą z dmuchaw umieściliśmy osobno w izolowanych kontenerach na zewnątrz hali głównej. Dzięki temu zmniejsza się hałas, a polepsza chłodzenie maszyn. Do kontenerów wiedzie betonowa droga techniczna, po której na czas remontu lub naprawy dźwig podjedzie do urządzenia i bez problemu podniesie do przeglądu na miejscu lub zabierze do serwisu - opisuje Szneider.

Każda z dmuchaw bez osłon atakuje słuch szumem o natężeniu 103 dB a warunki bezpieczeństwa przed wybuchem metanu doprowadzono w stacji do najwyższych standardów. Groźny gaz spod ziemi zostaje na przykład najpierw schłodzony. Wykonawcy (zaangażowano m.in. specjalistów grupy Kopex) szczególnie zadbali o ochronę obiektu przed wyładowaniami atmosferycznymi, gdyż obszar przy ul. Kalinowej w Rudzie Śl. znajduje się na niewielkim wniesieniu terenu i może przyciągać pioruny. Nad halą wznoszą się kilkunastometrowe stalowe maszty, na których rozpięto metalowe liny. Specjalne bufory zabezpieczające zamontowano też na wylotach kominowych, przez które będzie uchodził nadmiar mieszanki gazowej.

- Gdyby nawet doszło w którymś miejscu do chwilowego zapłonu, nie ma on prawa przemieścić się w dół do kopalni - objaśniali inżynierowie.

Na początku ze stacji w Śląsku skorzysta nowa ściana wydobywcza 7 w pokładzie 409 w obszarze górniczym Panewniki II. Docelowo urządzenia zabezpieczą całe Pole Panewnickie i pozostałe części ruchu Śląsk, tj pola wydobywcze L, K i J (z tym ostatnim na zachodzie obszaru górniczego Śląska wiąże się ogromne nadzieje na przyszłość).

Na ukrop w ścianie - woda lodowa
Adam Zelek, dyrektor kopalni Wujek, podkreślił, że otwarcie nowoczesnej stacji odmetanowania poprzedziło oddanie do użytku pod koniec 2012 r. powierzchniowej klimatyzacji grupowej w tym samym zakładzie górniczym. Olbrzymie agregaty do wytwarzania tzw. wody lodowej o temp. 2-5 stopni Celsjusza stoją tuż obok, kilkadziesiąt metrów od stacji odmetanowania, przy szybie wentylacyjnym nr 3 ruchu Śląsk kopalni Wujek. Bez skutecznego chłodzenia praca górników na poziomie kilometra pod ziemią byłaby morderczo trudna z powodu temperatur na dole. W Śląsku schodzi się obecnie do głębokości 1065 m, gdzie skały naturalnie grzeją się do ponad 45 stopni Celsjusza. Lodowata woda dociera do stacji klimatycznej na dole kopalni, skąd wędruje do wymienników ciepła, które chłodzą powietrze w chodnikach i ścianach wydobywczych. Ciecz absorbuje ciepło i ogrzana do 18-20 stopni Celsjusza wraca na powierzchnię, gdzie ponownie zostaje schłodzona w wieżach wyparnych.

- Obie nasze instalacje - odmetanowania i klimatyzacyjną - projektowaliśmy z myślą o maksymalnym bezpieczeństwie pracy na dole, ale również w taki sposób, by były nowoczesne w sensie ekologicznym i jak najmniej energochłonne. Nie pozwalają na przykład na marnowanie ciepła wydzielanego przez maszyny i górotwór, jest ono odzyskiwane i służy m.in. do ogrzewania kopalnianej łaźni górniczej - mówił dyrektor kopalni Wujek.

Ukłony, wyzwania i wielka próba przed KHW
Piotr Litwa, prezes WUG zachęcał władze KHW, by po sukcesie z budową powierzchniowej stacji (która - jak szacuje Litwa - w rankingu spółek zbliży Holding pod względem efektywności ujmowania metanu do Kompanii Węglowej), nie ustawały w sięganiu w kolejne nowinki technologiczne. Jako dobry przykład szef WUG wymienił w tym miejscu nowoczesną australijską wiertnicę dołową, której zakup finalizuje właśnie Jastrzębska Spółka Węglowa, by jeszcze udoskonalić prewencję metanową w swych kopalniach.

- Z kolei ukłon dla KHW należy się za podjęcie zupełnie nowatorskiegi projektu pod patronatem Głównego Geologa Kraju. W jego ramach w kopalni Mysłowice-Wesoła testowane będą technologie znane już ze szczelinowania łupków, w połączeniu z naszą techniką eksploatacji podziemnej. Te próby mogą zaowocować ultranowoczesnymi metodami odmetanowania złóż węgla, które okażą się być może prawdziwą rewolucją w górnictwie - opisywał Piotr Litwa.  

W galerii: Uroczyste otwarcie powierzchniowej stacji odmetanowania w ruchu Śląsk kopalni Wujek Katowickiego Holdingu Węglowego, Ruda Śl. ul. Kalinowa, szyb III, środa, 9 października 2013 r. godz. 12 (zdjęcia Witold Gałązka - portal górniczy nettg.pl)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.