Wujek ekogroszek ruszył w świat!

fot: Kajetan Berezowski

Załoga oddziału G1 kopalni Wujek (PGG) pracuje bezpośrednio przy wydobyciu węgla ze ściany IL w pokładzie 405. To właśnie z niego produkowany jest Wujek ekogroszek

fot: Kajetan Berezowski

Dobrym wynikiem zakończyła ub.r. kopalnia Wujek (PGG). Atutem zakładu jest węgiel ekologiczny o bardzo dobrych parametrach jakościowych, na który wciąż rośnie zapotrzebowanie. Z chęcią kupują go nie tylko rodacy w kraju, ale także Czesi, Niemcy, a nawet Hiszpanie!

Niewielki zakład i bardzo ambitna załoga. To sprawia, że wyników, które osiąga Wujek, mogłaby pozazdrościć niejedna duża kopalnia. Ponad 1,1 mln t wydobytego węgla i dobre perspektywy na kolejne lata. Załoga eksploatuje właśnie ścianę IL w pokładzie 405. Ma 920 m wybiegu, ponad 300 m długości i prawie 3,5 m wysokości. Liczy 201 sekcji obudowy zmechanizowanej. Kaloryczność pokładu przekracza tam 30 tys. kJ/kg, a to oznacza węgiel energetyczny o bardzo wysokich parametrach jakościowych, charakteryzujący się niską zawartością siarki i popiołu. Z tej właśnie ściany pochodzi cieszący się coraz większą popularnością Wujek ekogroszek, sztandarowy produkt kopalni.

- Jak się go fedruje? Trochę ścian mam już za sobą i powiem, że nie ma różnicy. Węgiel to węgiel. Kombajn FS 300 dobrze sobie z nim radzi. A w pokładzie 405 jesteśmy już obecni od kilku lat. Czujemy się w tych wyrobiskach jak u siebie w domu – śmieje się Stanisław Mazur, przodowy oddziału G1.

Pracownicy zakładu przeróbki kopalni Wujek nadzorują proces kruszenia i wzbogacania ekologicznego węgla, z którego kopalnia Wujek zaczyna być znana także poza granicami Polski

Urobek trafiający do zakładu przeróbczego jest sortowany według wielkości ziarna. Te o wielkości od 16 mm i więcej zostają poddane procesowi wzbogacania. Efektem kolejnego etapu sortowania jest wydzielenie kostki, orzecha I i II oraz groszku o wymiarach od 6 do 25 mm.

- Produkujemy jeden z najlepszych jakościowo groszków ekologicznych w kraju. Jego wartość opałowa przekracza 30 tys. kJ/kg, zawartość popiołu waha się w granicach od 4 do 8 proc., a siarki ledwie dosięga 0,4 proc. Jest to węgiel słabo spiekalny. Doskonale nadaje się do nowoczesnych pieców retortowych. Słynie z tego, że nie zasklepia rusztów – podkreśla Zbigniew Kornaszewski, główny inżynier ds. przeróbki mechanicznej węgla w kopalni Wujek.

W tym sezonie Wujek ekogroszek jest nie tylko ekspediowany do odbiorców krajowych, ale także za granicę. Każdego tygodnia z kopalnianej bocznicy w Katowicach-Brynowie odjeżdżają pociągi wiozące go do Niemiec, a nawet do słonecznej Hiszpanii! Ciężarówkami trafia również do Czech.

 

Zbigniew Kornaszewski zapewnia, że w kolejnych latach produkcja ekogroszku będzie rosła. Niebawem rozpocznie się bowiem modernizacja zakładu przeróbczego. Do istniejącego już ciągu technologicznego wprowadzony zostanie nowy układ krusząco-klasyfikacyjny. Zabudowane zostaną kruszarki walcowe i przesiewacze klasyfikujące wraz z układem transportu. Umożliwi to produkcję sortymentów handlowych, na które w danej chwili jest największe zapotrzebowanie.

Tymczasem zakończenie eksploatacji ściany IL przewidziano na koniec września 2019 r. Jednocześnie trwać będą roboty w dwóch przodkach rozcinających ścianę VL, a także w przodku udostępniającym kolejny pokład 407, w którym eksploatacja węgla rozpocznie się w 2021 r. Do tego czasu może okazać się, że największym problemem kopalni będą braki kadrowe. Ostatnie udało się częściowo rozwiązać dzięki alokacji z ruchu Śląsk.

Wśród załogi ścianowej doświadczenie miesza się z młodością. Jacek Hryń, Sebastian Walczak i Stanisław Mazur to przodowi ze sporym bagażem doświadczeń. Krzysztof Gajdzik reprezentuje młodsze pokolenie.

- Liczymy właśnie na młodych, ale z góry powiem, że nie jest dziś łatwo awansować w górniczym fachu. Stawiamy konkretne warunki. Trzeba wykazać się wiedzą, ambicją, wykształceniem, umiejętnością organizowania pracy i kierowania nią. Nie każdy jest w stanie temu sprostać. Ale też prócz dobrych wyników ekonomicznych nade wszystko liczy się bezpieczeństwo pracującej załogi. O tym nie można zapominać – podkreśla Adam Nowakowski, główny inżynier górniczy kopalni Wujek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Uwaga, Barbórka idzie! Dlaczego tuż przed świętem pod ziemią dochodzi do tragedii?

Ależ ten czas leci. Zanim się obejrzymy, znowu spotkamy się na Barbórce. Oby tak się stało, bo przyszłości nie znamy. Dlatego zachowajcie w ciągu tych najbliższych tygodni wyjątkową czujność przy robocie. 

Kolejny raz radośnie ogłaszamy odpływ wykwalifikowanych kadr z kopalń

Kiedy ponad dwa tygodnie temu usłyszałem z ust jednego z kandydatów na przyszłego premiera, że on nigdzie nie zamierza uciekać, więc żaden plecak ewakuacyjny nie jest mu potrzebny, to miałem ochotę się pomodlić. Tak, pomodlić się o zdrowie dla tego człowieka, bo o rozum to już chyba za późno… 

Maksymalna głębokość szybów osiąga obecnie w Polsce 1250 m?

Czy kraje zachodnie, ograniczające wydobycie węgla, będą potrzebować tego surowca importowanego z Polski? Ile wynosi maksymalna głębokość szybów w Polsce? I jakie wyniki miała Gliwicka Spółka Węglowa? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 10 października 1996 roku.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 84 - Bartłomiej Benisz | Prezes firmy Arbena o inwestycji dla ZG Janina

Bartłomiej Benisz, prezes firmy Arbena, był gościem studia netTG.pl na Kongresie Nowej Mobilności. W rozmowie o inwestycji przy kopalni Janina, drodze firmy od zaplecza górniczego do rolnictwa i przemysłu oraz o planach eksportowych.