Co stanie się z kopalnią Wujek i górnikami po 2026 r.?

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Przypominamy, że „Zakup kontrolowany" to gra terenowa rozgrywana w okolicach kopalni Wujek w Katowicach – Brynowie

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W ostatni wtorek, 29 sierpnia, odbyło się spotkanie związkowców z kopalni Staszic-Wujek, dyrekcji zakładu oraz przedstawicieli zarządu Polskiej Grupy Górniczej. Jednym z tematów była przyszłość ruchu Wujek. Związkowcy zostali zapewnieni, że zakład będzie prowadził wydobycie do 2026 roku. Przedstawiciele strony społecznej z Wujka mają jednak nadzieję, że termin uda się wydłużyć o kilka kolejnych lat.

Spotkanie w katowickiej siedzibie Polskiej Grupy Górniczej, do której należy kopalnia Staszic-Wujek, rozpoczęło się we wtorek o godzinie 10. Jednym z tematów była przyszłość ruchu Wujek. Przypomnijmy, że kopalnia Wujek w 2021 roku została połączona z kopalnią Murcki-Staszic. Od tego momentu obydwa zakłady tworzą dwuruchową kopalnię Staszic-Wujek. Wujek, który zatrudnia ok. 850 pracowników, jest obecnie najmniejszym zakładem wydobywczym wchodzącym w skład PGG.

W ostatnich miesiącach wśród załogi i związkowców pojawiły się jednak obawy o przyszłość zakładu. Związkowcy obawiali się, że w przyszłym roku kopalnia może zostać zamknięta – infrastruktura powierzchniowa zakładu zostanie zlikwidowana, a załoga zostanie przeniesiona na ruch Staszic i stamtąd będzie wybierany węgiel, który został jeszcze do wybrania w Wujku.

Niepewność podsycał dodatkowo fakt, że w przypadku ruchu Wujek w umowie społecznej nie ma daty likwidacji zakładu – jest jedynie mowa o połączeniu kopalni Wujek z kopalnią Murcki-Staszic w 2021 roku, a następnie o likwidacji kopalni Murcki-Staszic w 2039 roku.

Wtorkowe rozmowy trwały niecałą godzinę. Po ich zakończeniu związkowcy poinformowali o efektach spotkania.

– Odnośnie ruchu Wujek zostaliśmy uspokojeni i zapewnieni przez zarząd, że eksploatacja ścian w polu L będzie przebiegać z ruchu Wujek. Ze wstępnych analiz wynika, że potrwa to do 2026 roku. Mamy zapewnienia, że ruch Wujek będzie funkcjonował i że ten węgiel nie będzie wybierany od strony Staszica. Natomiast po 2026 roku, jeśli się skończy tam węgiel, to załoga zostanie przeniesiona na ruch Staszic – powiedział po zakończeniu spotkania Rafał Jedwabny, przewodniczący WZZ „Sierpień 80” w KWK Murcki-Staszic oraz szef tego związku w PGG.

– Wcześniej pojawiły się informacje, że od marca 2024 roku załoga z ruchu Wujek będzie przenoszona na ruch Staszic. Okazało się, że to tylko niedomówienia i nie ma nawet takich wstępnych analiz – dodał.

Jak wskazał Roland Zagórski, przewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce w KWK Wujek i wiceprzewodniczący tego związku w PGG, według deklaracji zarządu PGG oraz dyrekcji kopalni Murcki-Staszic harmonogram przewiduje bieg ostatniej ściany w ruchu Wujek na przełomie 3-4 kwartału 2026 roku.

– Jesteśmy chwilowo uspokojeni, czekamy, co będzie się działo dalej. Strona społeczna z ruchu Wujek widząc, że są jeszcze możliwości eksploatacji, nie składa broni – zaznaczył związkowiec.

– Możliwość eksploatacji kolejnych pól w ruchu Wujek po 2026 roku jest możliwa tylko wtedy, gdy zmieni się porozumienia podpisane z miastem Katowice. Tu będziemy musieli skierować swoje kroki jako strona społeczna i negocjować te kwestie z miastem – dodał Zagórski.

W jego ocenie, jeśli udałoby się sięgnąć po kolejne złoża, to życie Wujka mogłoby zostać wydłużone do 2030 roku. – Oczywiście to wszystko będzie też zależało od koniunktury na rynku węgla i cen węgla. Nie jesteśmy tak zaślepieni, żeby nie patrzeć na ekonomię. Jedno z drugim musi się zgrywać – zastrzegł szef ZZGwP w ruchu Wujek.

Jak zaznaczył Rafał Jedwabny, wtorkowe spotkanie dotyczyło również sytuacji w ruchu Staszic.

– Tam mierzymy się z problemami produkcyjnymi – brakiem wydobycia i brakiem postępów przodków. Próbujemy je rozwiązać. Częściowo są to problemy techniczne, częściowo geologiczne i myślę, że w jakiejś mierze też problemy w zarządzaniu – powiedział związkowiec.

– Nie chciałbym tutaj zdradzać szczegółów. Omówiliśmy te kwestie i myślę, że będą efekty tych rozmów – dodał Jedwabny.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Osiedle przy ul. Kosmicznej w katowickim Giszowcu gotowe do użytkowania

Realizacja jednej z najbardziej zaawansowanych technologicznie i ekologicznie inwestycji mieszkaniowych Katowickiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego przy ul. Kosmicznej 57 b–h zakończona. Mieszkania są gotowe do użytkowania i czekają na nowych najemców.

Chorzów: Kolejne przejazdy pod estakadą zostaną otwarte 5 czerwca

Przejazdy pod estakadą w rejonie ul. Jana Faski i Pocztowej zostaną udostępnione kierowcom w piątek 5 czerwca - zapowiedział Urząd Miejski w Chorzowie. Otwarty zostanie również znajdujący się przy nich parking P2.

Spór o farmę fotowoltaiczną w Parku Śląskim. Chorzów blokuje inwestycję

Władze Parku Śląskiego chcą zbudować farmę fotowoltaiczną, która w przyszłości mogłaby rocznie dawać nawet do 2 mln zł oszczędności na opłatach za energię. Instalacja miałaby powstać na terenie, który od zawsze był zapleczem technicznym parku, ale ten plan został (na razie?) zablokowany przez miasto Chorzów.

Kryptonim „Wypadek”. Katastrofa w kopalni Mysłowice

4 lutego 1987 roku w kopalni Mysłowice w Mysłowicach miał miejsce tragiczny wypadek. Doszło tam do wybuchu metanu i pyłu węglowego, zginęło 19 górników, kilkudziesięciu zostało rannych. Przygotowaliśmy podcast o tej tragedii na podstawie materiałów zgromadzonych w Instytucie Pamięci Narodowej w Katowicach. Zachęcamy do posłuchania.