Wujek: 30 mln zł na inwestycje w czterysta dziewiątce
fot: ARC
W rejonie zagrożenia na Ruch Śląsk było 38 górników. 29 wyjechało się na powierzchnię o własnych siłach
fot: ARC
Mniej więcej 30 mln zł będą kosztowały instalacje klimatyzacji i odmetanowania pokładu 409 w Polu Panewnickim ruchu Śląsk kopalni Wujek. Obie mają być gotowe w pierwszej połowie przyszłego roku. Koncesję na eksploatację tego pokładu Wujek uzyskał na przełomie ubiegłego i bieżącego roku. Wybieranie węgla z Pola Panewnickiego – obok innych – łączy się jednak z koncentracją dwóch zwłaszcza zagrożeń: metanowego i klimatycznego.
- W czterysta dziewiątce mamy do czynienia z najwyższą, IV kategorią zagrożenia metanowego. Prognozowane dla ścian w tym pokładzie ilości wydzielania się tego gazu są szacowane na około 50 metrów sześciennych na minutę. Aby móc w nim bezpiecznie eksploatować, metan można wprawdzie odprowadzać wentylacyjnie, rozrzedzając go dużymi ilościami powietrza, chociaż ta metoda ma swoje bariery, toteż bardziej właściwe jest zastosowanie dużo skuteczniejszej stacji odmetanowania - wyjaśnia Henryk Kornet, główny inżynier wentylacji w ruchu Śląsk kopalni Wujek.
Na zagrożenie metanowe – powtórzmy – nakłada się klimatyczne. Pierwotna temperatura skał na poziomie 1050 m w Polu Panewnickim sięga około 42 st. C.
- Wydajność dotychczasowych rozwiązań z zastosowaniem między innymi lokalnych agregatów chłodniczych, ale też rurociągów przeciwpożarowych, jest niedostateczna, co powoduje, że pracujący w tym rejonie górnicy są wystawieni na temperatury w granicach 28–29 stopni Celsjusza. Przypomnę, że w przedziale 28–33 stopni Celsjusza dniówka jest skracana do 6,5 godziny. Trzeba zatem iść w kierunku skuteczniejszej klimatyzacji centralnej - tłumaczy Fryderyk Radomski, główny inżynier energomechaniczny w kopalni Wujek.
Przygotowanie funkcjonalno-użytkowej koncepcji powierzchniowej stacji odmetanowania weszło w końcową fazę. Jest ona już na tyle dojrzała, że pozwoliła sformułować oczekiwania przedsiębiorcy wobec jej projektantów i wykonawców. Właściwy przetarg zostanie ogłoszony na początku lipca.
- Chcemy, aby stacja odbierała około 50 procent wydzielanego ze złoża metanu. Pozostała ilość byłaby odbierana przez powietrze wentylacyjne - precyzuje te oczekiwania inż. Kornet.
- Uruchomienie stacji w pierwszym rzędzie pozwoli na zdecydowane podniesienie poziomu bezpieczeństwa eksploatacji. Następnym krokiem będzie gospodarcze wykorzystanie ujmowanego metanu - zapowiada inż. Radomski.
W odniesieniu do projektu klimatyzacyjnego, kopalnia podyktuje wymóg zejścia z temperaturą w ścianach i przodkach Pola Panewnickiego poniżej 28 st. C. Moc chłodnicza oczekiwanej instalacji ma wynieść 3,6 MW.
- W ramach tego projektu zostały rozpisane dwa odrębne przetargi na dwa zadania, czyli na wykonanie części dołowej i powierzchniowej. Oczywiście, muszą być one wzajemnie kompatybilne. Rzecz znajduje się na etapie analizy ofert. Spodziewane rozstrzygnięcie przetargów także ma nastąpić w lipcu - informuje Tadeusz Skotnicki, główny inżynier inwestycji, ekonomiki i przygotowania produkcji kopalni Wujek.
Obecnie w pokładzie 409 biegną roboty przygotowawcze, związane z rozcinką tej partii złoża. Wraz z uruchomieniem w przyszłym roku obu instalacji, nade wszystko ma wzrosnąć bezpieczeństwo i komfort pracy około setki górników, pracujących tu na najliczniej obłożonej zmianie.