WUG: Wypadków musi być mniej
W debacie o bezpieczeństwie wzięli udział przedstawiciele WUG-u, spółek węglowych, związków zawodowych
- Nakłady finansowe na bhp z roku na rok są coraz większe. Mimo tych wszystkich działań i starań nie mogę powiedzieć, że w kopalniach pracuje się bezpiecznie, bo tak nie jest. Uświadamiają nam to takie katastrofy jak niedawna w \"Śląsku\" - powiedziała nettg. pl wiceminister gospodarki Joanna Strzelec-Łobodzińska.
Do debaty o bezpieczeństwie w górnictwie zaproszono przedstawicieli Wyższego Urzędu Górnictwa, pięciu spółek węgla kamiennego, związków zawodowych. Zaprezentowano programy działań opracowane w poszczególnych firmach. Zgodnie ze strategią Unii Europejskiej, ilość wypadków przy pracy powinna zostać zmniejszona o 25 proc.
- Statystyka wypadkowości układa się w sinusoidę, czyli po okresie dobrym następuje pogorszenie wyników. Niestety, od 2006 roku przybywa wypadków ciężkich i śmiertelnych. Górnictwo, podobnie jak inne branże, musi się dostosować do unijnej strategii. Oznacza to nie tylko ograniczenie liczby wypadków, ale również chorób zawodowych. Niedawno przyjęliśmy strategię działania WUG-u na lata 2010-2015. Nasz program jest ukierunkowany przede wszystkim na górnictwo podziemne, ponieważ to ono generuje 90 proc. wszystkich wypadków w polskim górnictwie. Pracodawcy wiedzą, co mają robić. Potrzebny jest zakup nowego parku maszynowego, zwalczanie zagrożeń i poszanowanie przepisów - powiedział nettg.pl Piotr Litwa, prezes WUG-u.