WUG ustalił przyczyny wypadku w O/ZG Rudna

Zakończyła prace komisja powołana przez prezesa Wyższego Urzędu Górniczego dla zbadania przyczyn i okoliczności tąpnięcia i wypadku zbiorowego w O/ZG Rudna w Polkowicach, należącego do koncernu KGHM Polska Miedź SA – podało biuro prasowe WUG.

Eksperci, pracujacy w czterech oddzielnych zespołach, ustalili że bezpośrednią przyczyną tąpnięcia był silny wstrząs górotworu wywołany najprawdopodobniej uaktywnieniem się wygasającego uskoku, co w połączeniu z nagłym pęknięciem i przemieszczaniem się silnie zdeformowanych, wskutek dotychczasowej eksploatacji, sztywnych warstw stropu zasadniczego po powierzchni uskoku, wywołało dynamiczne obciążenie, znajdujących się w niekorzystnym stanie naprężenia calizn i filarów oraz spowodowało wypiętrzenie spągu.

Przyczyną wypadku zbiorowego było oddziaływanie na pracowników, zatrudnionych w polu XVII/1 oddziału G-22, brył skalnych dynamicznie wypchniętych z ociosów wyrobisk.

Ponadto Komisja przedstawiła wnioski w odniesieniu do O/ZG Rudna oraz do KGHM Polska Miedź SA, dotyczące doskonalenia profilaktyki zagrożenia tąpaniami oraz systemów łączności i lokalizacji pracowników. Wysunęła również propozycję zmiany obowiązujących przepisów.

Do zdarzenia w O/ZG Rudna doszło 13 grudnia 2007 r. O godz. 15.52 i 15.54 w bloku A pola XVII/1 oddziału G-22 wystąpiły dwa samoistne wstrząsy górotworu. W wyniku pierwszego z nich doszło do tąpnięcia w wyrobiskach oddziału G-22 na poziomie 1050 metrów. W rejonie zagrożenia znajdowało się 22 górników. Dynamiczne oddziaływanie wyrzuconego z ociosów wyrobisk materiału skalnego spowodowało obrażenia u sześciu górników. Dwóch z nich poniosło śmierć, a czterej pozostali odnieśli lekki obrażenia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tusk: Przyspieszymy realizację kluczowych inwestycji infrastrukturalnych

Radykalne przyspieszenie przygotowania i realizacji strategicznych inwestycji infrastrukturalnych, które mają znaczenie dla obronności, bezpieczeństwa i gospodarki Polski - zapowiedział we wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.

Gliwice likwidują „tykającą bombę”. Po 8 latach rusza usuwanie nielegalnego składowiska odpadów niebezpiecznych

Miasto Gliwice rozpoczyna likwidację nielegalnego składowiska 1,5 tys. ton odpadów niebezpiecznych, które od ośmiu lat zalegają w hali magazynowej przy ul. Dojazdowej w Ligocie Zabrskiej. - Miasto pozyskało 99 procent dofinansowania z NFOŚiGW i ogłosiło przetarg na usunięcie oraz unieszkodliwienie odpadów – poinformowała we wtorek, 18 sierpnia 2026 r. Katarzyna Kuczyńska-Budka, prezydentka Gliwic.

Fitch nie zmieni ratingu Polski

W piątek Fitch prawdopodobnie nie zmieni ratingu Polski; wciąż nie jest znany kształt przyszłorocznego budżetu i zakładana przez resort finansów trajektoria długu w kolejnych latach - ocenia główna ekonomistka na Polskę w Raiffeisen Bank International Dorota Strauch.

Wojciech Balczun o tym, co obecny rząd zastał w JSW po poprzednikach: „Upolitycznione zarządzanie i niekontrolowany wzrost kosztów”

Sytuacja w Jastrzębskiej Spółce Węglowej, a zwłaszcza ostatnia decyzja ministra energii, który ostatecznie odmówił zwrotu składki solidarnościowej pobranej od spółki za rządów Mateusza Morawieckiego, budzi ogromne emocje. Do jednego z komentarzy postu portalu Silesia24 osobiście odniósł się Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych.