WUG: Tragedia w kopalni Mysłowice-Wesoła efektem błędów i nieprawidłowości

Zaniechanie odpowiedniej profilaktyki, niewłaściwe monitorowanie zagrożenia oraz błędy w sztuce górniczej były wśród przyczyn wybuchu metanu i pyłu węglowego w kopalni Mysłowice-Wesoła w Mysłowicach, gdzie w styczniu zginęło dwóch górników - ustaliła komisja, badająca przyczyny tragedii.

Za naruszenie przepisów bezpieczeństwa oraz prawa geologicznego i górniczego odpowie 11 osób z kierownictwa i dozoru kopalni, w tym dyrektor zakładu i naczelny inżynier - powiedział Piotr Litwa, wiceprezes Wyższego Urzędu Górniczego (WUG) w Katowicach podczs poniedziałkowej konfrencji prasowej.

Wyniki prac komisji przedstawił jej szef  Piotr Litwa. Prace trwały ponad osiem miesięcy, bo dopiero pomiędzy 6, a 12 sierpnia eksperci mogli wejść do otamowanego wcześniej wyrobiska 665 metrów pod ziemią, aby przeprowadzić tam wizję lokalną. Eksperci ustalili, że w kopalni wiedziano o narastającym zagrożeniu, jednak nie podjęto działań, które mogłyby je skutecznie zlikwidować. Zaniechano odpowiedniej profilaktyki. Pozwolono na to, by postawiona pół roku wcześniej tama izolacyjna była nieszczelna, a to podsyciło pożar i w konsekwencji doprowadziło do wybuchów. Górników zabiły silny podmuch ognia, wysoka temperatura i niezdatna do oddychania atmosfera.

- Jak pokazuje doświadczenie do wybuchu pyłu węglowego dochodzi w sytuacji zaniedbania profilaktyki lub jej braku - podkreślał Piotr Litwa.  

Do wypadku w kopalni Mysłowice-Wesoła, doszło 13 stycznia rano. Pojawił się tam pożar, spowodowany samozagrzaniem się węgla za nieszczelną tamą; potem doszło też do zapalenia i wybuchu metanu oraz pyłu węglowego. Trzej górnicy zdołali uciec o własnych siłach, czwarty trafił do szpitala z objawami zatrucia tlenkiem węgla. Ratownicy rozpoczęli poszukiwania dwóch pozostałych. Jednego odnaleźli żywego (zmarł potem w szpitalu), drugi zginął na miejscu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wielka iluzja wydajności. Ile naprawdę osób musi pracować na jedną ścianę w kopalni?

Z uwagą obejrzałem na naszym portalu (netTG.pl) debatę o przyszłości naszego górnictwa węglowego i kolejny raz staję się przeciwnikiem takich rozmów. Wypowiadają się w takich niby-dyskusjach ludzie, którzy mają powierzchowny obraz i wiedzę o naszej branży. W trakcie wspomnianej debaty padło ze strony prowadzącego pytanie, czy naprawdę może zabraknąć ludzi do fedrowania węgla

Polska energetyka wzmacnia ochronę przed cyberzagrożeniami

Polska buduje nową linię obrony przed cyberatakami na sektor energii. Polskie Sieci Elektroenergetyczne utworzą i będą prowadzić CSIRT Energia – wyspecjalizowany zespół, który będzie wspierał spółki z sektora w reagowaniu na cyberzagrożenia oraz koordynował, we współpracy z nimi, obsługę incydentów. Porozumienie w tej sprawie podpisali minister energii Miłosz Motyka i prezes PSE Grzegorz Onichimowski. W wydarzeniu uczestniczył wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

Zmarli powracają w snach. Oni wciąż żyją w naszych sercach

Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny sprzyjają refleksji nad przemijaniem ludzkiego życia. Wspominamy tych, których nie ma już wśród nas, ale też zastanawiamy się nad własnym istnieniem. mamy świadomość tego, że nas kiedyś również zabraknie na tym świecie. O sprawach ostatecznych rozmawiamy z ks. Piotrem Brząkalikiem, emerytowanym proboszczem, publicystą i rekolekcjonistą.

Zaduszki na Śląsku w cieniu górniczych tragedii. Te wspomnienia zostają w nas na zawsze

W Zaduszki wspominamy tragicznie zmarłych w kopalnianych katastrofach. Ale na Śląsku echa tych przykrych wydarzeń wybrzmiewają tak naprawdę na każdym kroku, przez cały rok, przez całe nasze życie.