WUG: Przedsiębiorcy i gospodarze gmin rozmawiają o wpływach eksploatacji

Dziś w kopalni ,,Murcki-Staszic" odbędzie się drugie posiedzenie zespołu porozumiewawczego, poddającego okresowym ocenom następstwa eksploatacji górniczej kopalń Katowickiego Holdingu Węglowego SA na powierzchnię terenu w administracyjnych granicach Katowic. Również dziś podobne spotkanie odbędzie się w mikołowskim ratuszu - poinformowała nettg.pl rzecznik prasowy WUG, Jolanta Talarczyk.

Każde z takich cyklicznych spotkań ma zbliżony skład uczestników i scenariusz. Biorą w nich udział przedstawiciele górniczych przedsiębiorców, władz samorządowych, państwowego nadzoru górniczego oraz użytkowników nieruchomości i infrastruktury, znajdujących się na obszarach górniczych kopalń.

Spotkanie w ,,Murckach-Staszicu" rozpocznie się od omówienia stanu realizacji wniosków, podjętych na pierwszym posiedzeniu zespołu porozumiewawczego. Przebieg
prowadzonej i projektowanej eksploatacji pod Katowicami zarysują dyrektorzy tego zakładu oraz ,,Wieczorka" i ,,Wujka". W programie jest wystąpienie prezydenta Katowic, w którym przedstawi swoje spojrzenie na współpracę organów samorządowych z kopalniami, prowadzącymi eksploatację pod miastem.

Dyskusja ma przyczynić się do przezwyciężania problemów, jakie, w związku z wydobyciem, powstają w relacji przedsiębiorca-gmina.

W Mikołowie będzie to już dziewiąte spotkanie zespołu. Stronę przedsiębiorców będą reprezentowali przedstawiciele trzech firm: Kompanii Węglowej, Katowickiego Holdingu Węglowego i Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Także i podczas tego posiedzenia omówiony zostanie zakres eksploatacji górniczej dokonanej w minionym
półroczu oraz planowanej na najbliższe. Uczestnicy zapoznają się z analizą wyników obserwacji geodezyjnych, deformacji terenu i pomiarów wielkości przyspieszeń drgań gruntu.

Omawiane także będą zakresy usuwania szkód, spowodowanych ruchem zakładów górniczych.

Jutro wpływy eksploatacji górniczej pod Piekarami Śląskimi oceni w ZG ,,Piekary" tutejszy zespół. Będzie to już ósme takie spotkanie. Jego przebieg i tematyka będą zbliżone do dzisiejszych w Katowicach i Mikołowie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.