WUG: Prawie co trzecie zgłoszenie o nieprawidłowościach w kopalni jest zasadne

fot: Andrzej Bęben/ARC

Górniczy telefon zaufania jest sposobem rozwiązywania problemów, których tolerowanie może skutkować katastrofą górniczą lub dużymi stratami materialnymi

fot: Andrzej Bęben/ARC

Prawie co trzecie zgłoszenie o nieprawidłowościach w kopalni, przyjęte w ubiegłym roku przez tzw. górniczy telefon zaufania, okazało się zasadne - wynika z danych nadzoru górniczego. Czasem takie anonimowe zgłoszenie możne uchronić kogoś przed wypadkiem, a nawet uratować życie.

Telefon został uruchomiony blisko dziesięć lat temu, po serii górniczych wypadków. Jest czynny całą dobę, we wszystkie dni tygodnia, także w święta. Zgłoszenie można też wysłać pocztą: elektroniczną lub tradycyjną. W całym zeszłym roku takich zgłoszeń interwencyjnych wpłynęło do Wyższego Urzędu Górniczego (WUG) 97, rok wcześniej 141, a dwa lata temu 109.

Wszystkie zgłoszenia są od razu analizowane i przekazywane do rozpoznania. W minionym roku pracownicy nadzoru górniczego potwierdzili zasadność 29 zgłoszeń (ok. 30 proc.), wobec 44 rok wcześniej (ponad 31 proc.). 15 ubiegłorocznych zgłoszeń nadal jest rozpatrywanych.

Niepotwierdzenie zgłoszenia przez inspektorów nadzoru nie zawsze oznacza, że interwencja była bezzasadna. Możliwe, że przynajmniej niektóre ze wskazywanych nieprawidłowości zostały usunięte, nim inspektorzy dotarli we wskazane im przez informatora miejsce czy zjechali pod ziemię.

Zgłoszenia kierowane na górniczy telefon zaufania dotyczą rozmaitych problemów - np. pracy górników w zbyt wysokiej temperaturze, czyli w warunkach tzw. zagrożenia klimatycznego, kiedy czas pracy powinien być skrócony (w ub.r. takich zgłoszeń było 16, z czego 7 potwierdzono), niewłaściwej eksploatacji lub niesprawności maszyn i urządzeń (13 zgłoszeń, w tym 10 potwierdzonych), stosowania niebezpiecznych metod lub nieprawidłowej organizacji pracy (7 zgłoszeń, z czego 3 potwierdzone), zagrożenia metanowego (potwierdzono 2 na 6 zgłoszeń) czy zagrożenia tąpaniami (potwierdzono 1 z 2 zgłoszeń).

W minionym roku pracownicy zgłaszali także m.in. nadmierny hałas i zapylenie w miejscu pracy (w tym od urządzeń mechanicznej przeróbki węgla; takich zgłoszeń było 6, z czego 1 potwierdzone), pracę pod wpływem alkoholu lub środków odurzających (6 zgłoszeń, z których 3 potwierdzono) czy nieprzestrzegania przepisów bhp (4 zgłoszenia, z których żadne nie zostało potwierdzone).

Po raz pierwszy w ubiegłym roku zgłoszenia kierowane na górniczy telefon zaufania dotyczyły również zagrożenia koronawirusem - sześciokrotnie górnicy skarżyli się na brak środków ochrony osobistej oraz nieprawidłowości związane ze zwalczaniem zagrożenia epidemicznego - żadne z tych zgłoszeń nie zostało potwierdzone.

Pozostałe ubiegłoroczne zgłoszenia dotyczyły uchybień związanych z nieprzestrzeganiem czasu pracy, brakiem ładu i porządku w miejscu pracy oraz podczas zjazdu i wyjazdu załogi, a także nakładaniem na osoby dozoru obowiązków niezgodnie z umową i warunkami higieniczno-sanitarnymi. Trzykrotnie pracownicy skarżyli się na mobbing (zgłoszenia nie zostały dotąd potwierdzone), a 15 razy zgłaszano nielegalną eksploatację kopalin - dotąd potwierdzono jedno takie zgłoszenie.

Przekazane Urzędowi sygnały o nieprawidłowościach w większości przypadków badają inspektorzy urzędów górniczych, a w pozostałych sprawach inne instytucje, np. Państwowa Inspekcja Pracy. W uzasadnionych przypadkach, po przeprowadzonych kontrolach, nadzór górniczy może wydawać decyzję np. wstrzymującą część ruchu zakładu lub nakazać usunięcie nieprawidłowości.

Górniczy telefon zaufania działa przy Wyższym Urzędzie Górniczym od 2011 r., 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu. Dzwoniąc pod nr tel. 32 736 19 47 pracownicy mogą zgłaszać zauważone nieprawidłowości i niebezpieczne zdarzenia zagrażające ich zdrowiu, życiu i bezpieczeństwu pracy. Oprócz telefonu mogą też do tego rodzaju zgłoszeń wykorzystać pocztę elektroniczną (wug@wug.gov.pl) oraz tradycyjną, wysyłając informację na adres Wyższego Urzędu Górniczego. Informacje można przekazywać anonimowo.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

Grzegorz Wolnik: JSW musi być do uratowania. Taka firma nie może upaść

Przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej, wydłużenie pracy bloków Elektrowni Rybnik i powstanie drugiej metropolii na Śląsku. O tym rozmawialiśmy z Grzegorzem Wolnikiem, radnym Sejmiku Województwa Śląskiego (KO). 

Tauron Ciepło zwiększa przepustowość sieci ciepłowniczej z Elektrociepłowni Łagisza

Spółka Tauron Ciepło rozpoczęła zwiększanie przepustowości sieci ciepłowniczej, która umożliwi dodatkową produkcję ciepła z Elektrociepłowni Łagisza. Od sezonu grzewczego 2026/27 z tamtejszego ciepła będą mogli korzystać m.in. mieszkańcy Sosnowca.

1764399499 gadowski

Gadowski: Problemy JSW nie zaczęły się wczoraj

Problemy JSW nie zaczęły się wczoraj - podkreślił podczas posiedzenia Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych poseł Krzysztof Gadowski z KO.