WUG: Pierwsze posiedzenie komisji ds. zbadania okoliczności wypadku w kopalni Borynia
Korzystniejszą metodą jest obecnie odizolowanie ściany tamami przeciwwybuchowymi i wtłoczenie do odciętego rejonu gazów inertnych – azotu lub dwutlenku węgla – zadecydowali jednogłośnie członkowie komisji powołanej do zbadania okoliczności wypadku, dodając że decyzja o odcięciu i zalaniu rejonu ściany F-22, gdzie przed tygodniem doszło do zapalenia i wybuchu metanu, byłaby decyzją ostateczną.
Komisja uznała też, że na obecnym etapie przeprowadzenie wizji lokalnej pod ziemią nie jest możliwe.
Pierwsze posiedzenie komisji powołanej 5 czerwca przez Piotra Buchwalda, prezesa Wyższego Urzędu Górniczego, odbyło się 11 czerwca. W jej 20- osobowym składzie, oprócz ekspertów i przedstawicieli nadzoru górniczego, znaleźli się także reprezentanci central związkowych.
Członkowie komisji, po przeanalizowaniu stanu atmosfery w miejscu wypadku stwierdzili, że obecnie nie ma podstaw do podjęcia decyzji o zalaniu zagrożonego rejonu. Rejon jest na bieżąco monitorowany, a próbki powietrza przekazywane są do Głównego Instytutu Górnictwa, który sporządza stosowne analizy.
Komisja wysłuchała relacji o przebiegu i skutkach zdarzenia, zdecydowała także o przeprowadzeniu trzech ekspertyz. Pierwsza dotyczyć ma analizy zagrożenia metanowego i zabezpieczeń gazometrycznych w rejonie wypadku, druga zagrożenia pożarowego i możliwych sposobów przewietrzania ściany. Trzecia z ekspertyz wyjaśnić ma niuanse prowadzenia akcji ratowniczej tuż po wybuchu.
Komisja zleci także badania dotyczące wskazania inicjału wybuchu. Obecnie nie można wykluczyć hipotezy, że wybuch spowodowany był pożarem endogenicznym ale przebadane zostaną także dostępne próbki materiałów i tworzyw używanych podczas eksploatacji ściany.
Nie wiadomo kiedy dojdzie do wizji lokalnej miejsca wypadku. Przeprowadzanie intertyzacji gazami może być konieczne przez dwa do sześciu miesięcy. Piotr Litwa, wiceprezes WUG i przewodniczący komisji przypomniał, że ze względów bezpieczeństwa do tej pory niemożliwe było przeprowadzenie takiej wizji po styczniowym wybuchu metanu w kopalni Mysłowice - Wesoła.