WUG: Pięć zadań badawczych czeka na twórcze rozwiązania

W latach 2000–2008 w polskim górnictwie doszło do 19 katastrof, w tym 11 związanych z zapaleniem się i wybuchem metanu. Całościowy przegląd wniosków komisji – powoływanych po każdym z tych wypadków do zbadania ich przyczyn i okoliczności przez kolejnych prezesów Wyższego Urzędu Górniczego – stał się punktem wyjścia do ogłoszenia strategicznego projektu badawczego „Poprawa bezpieczeństwa pracy w kopalniach”. Ośrodki myśli i praktyki górniczej do 30 grudnia br. mogą zgłaszać oferty na wykonanie pięciu, wyznaczonych w jego ramach, zadań badawczych. Budżet projektu wynosi 10 mln zł.

Metanowe, pożarowe, klimatyczne

Polem do takiego nowego, twórczego spojrzenia są następujące zagadnienia:
• opracowanie nowej kategoryzacji zagrożeń naturalnych w podziemnych zakładach górniczych wraz z jej doświadczalną weryfikacją,
• opracowanie zasad projektowania robót górniczych w warunkach występowania skojarzonego zagrożenia metanowo-pożarowego w aspekcie systemów przewietrzania w podziemnych zakładach górniczych wydobywających węgiel kamienny,
• opracowanie zasad pomiarów i badań parametrów powietrza kopalnianego dla oceny zagrożenia metanowego i pożarowego w podziemnych zakładach górniczych wydobywających węgiel kamienny,
• poprawa efektywności odmetanowania górotworu w warunkach dużej koncentracji wydobycia w podziemnych zakładach górniczych wydobywających węgiel kamienny,
• opracowanie zasad zatrudniania pracowników w warunkach zagrożenia klimatycznego w podziemnych zakładach górniczych.
Konkursy na wykonanie zadań badawczych w ramach strategicznego projektu ogłosiło Narodowe Centrum Badań i Rozwoju. Ich szczegółowy opis, regulamin konkursu
oraz inne informacje niezbędne do przygotowania oferty znajdują się na stronie internetowej www.ncbir.gov.pl. Oferty – przypomnijmy – będą przyjmowane do 30 grudnia 2010 roku.

W intelektualnym i praktycznym wymiarze

Wykonawcami zadań badawczych mogą być samodzielne jednostki naukowe, sieci naukowe, konsorcja naukowo-przemysłowe i inne jednostki prowadzące działalność badawczo-rozwojową, których roczne przychody ze sprzedaży wyników badań naukowych stanowią równowartość 400 tys. euro. Forma konsorcjum naukowo-przemysłowego, czyli grupy jednostek organizacyjnych, w skład którego wchodzi co najmniej jedna jednostka naukowa i jeden przedsiębiorca, wspólnie realizującego badania naukowe i prace rozwojowe, jest najbardziej pożądana ze względu na potrzebę praktycznej weryfikacji wyników prac badawczych w przedsiębiorstwach górniczych. Wyłoniony zostanie jeden wykonawca dla każdego zadania badawczego.
Ogłoszenie konkursu przez NCBiR poprzedziło powołanie przez ministra nauki i szkolnictwa wyższego zespołu interdyscyplinarnego ds. projektów rozwojowych w zakresie poprawy bezpieczeństwa pracy w kopalniach. To on sprecyzował problemy o kapitalnym znaczeniu dla górnictwa. Inicjatorem opracowania nowego podejścia do trzech głównych zagrożeń tej gałęzi polskiego przemysłu wydobywczego, czyli metanowego, pożarowego i klimatycznego, był Komitet Sterujący, koordynujący projekty badawczo-rozwojowe w obszarze bezpieczeństwa pracy. Pracom tego zespołu przewodniczy prezes Wyższego Urzędu Górniczego Piotr Litwa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.

Mistrz sztuk walk z ruchu Chwałowice zadebiutuje w nowej dyscyplinie

- Trzeba być wytrzymałym na ból, zacisnąć zęby i przeć do przodu za wszelką cenę – podkreśla Marcin Maleszewski, górnik w ruchu Chwałowice.

Tusk o pakietu CPN: Nie możemy bez końca łożyć na to pieniędzy

Nie możemy bez końca łożyć na to pieniędzy - stwierdził w piątek premier Donald Tusk, pytany o ewentualny powrót rządowego programu Ceny Paliwa Niżej (CPN). Podkreślił, że wytrzymałość budżetu "też ma swoje granice". Program CPN był finansowany z tego źródła.

Hennig-Kloska: Propozycja KE łagodzi wpływ polityki klimatycznej na państwa UE

Ministra klimatu Paulina Hennig-Kloska oceniła, że opublikowane w piątek propozycje reformy systemu ETS przez KE oznaczają złagodzenie obowiązującej polityki klimatycznej. Zadeklarowała, że resort będzie zabiegał o wolniejsze niż chce KE wycofywanie z rynku uprawnień do emisji CO2.