WUG: Ogólnopolska narada szefów BHP podziemnych zakładów górniczych
Do siedziby WUG przy ul. Poniatowskiego zjechało pół setki kierowników działów BHP i szkoleń w podziemnych zakładach górniczych węgla, siarki i miedzi. Zapoznają się z najnowszym omówieniem stanu bezpieczeństwa w kopalniach za rok 2007 i osiem miesięcy 2008 roku. Kierownictwo WUG nie ukrywa, że spotkanie ma związek z niepokojącą statystyką wypadkowości w górnictwie. Jak nieoficjalnie dowiedział się nettg.pl, pracownicy odpowiedzialni za bezpieczeństwo pracy w kopalniach mogą spodziewać się reprymendy za zaniedbania i niską skuteczność prowadzonych szkoleń, które powinny w dużo większym stopniu zapobiegać tragediom pod ziemią.
W trakcie wtorkowej narady w WUG analiza wypadkowości zostanie poddana gruntownej ocenie przez specjalistów Okręgowych Urzędów Górniczych i WUG. Poruszony zostanie m.in. problem zgonów naturalnych (ich ilość wzrasta w zakładach górniczych), którym dotychczas zajmowano się marginalnie.
Jednak podstawą analizy będą aktualne dane na temat wypadków przy pracy oraz ich przyczyn. Z danych WUG wynika, że do nieszczęścia pod ziemią najczęściej dochodzi z powodu złej organizacji pracy, obniżenia dyscypliny, niepodejmowania przez odpowiednie służby analizy ryzyka zawodowego, braku nadzoru oraz tolerowania niebezpiecznych zachowań i metod pracy.
Największe niebezpieczeństwo w kopalniach nadal stanowią zagrożenia naturalne, szczególnie metanowe (33 proc. wypadków śmiertelnych i ciężkich). Zaraz po nich sytuują się zagrożenia ze strony urządzeń transportowych, szczególnie kolei, z którymi wiąże się 35 proc. wypadków śmiertelnych i ciężkich.
- Należy jednak objąć analizą wszystkie zaistniałe wypadki w górnictwie - postuluje Cezary Kula, kierownik departamentu warunków pracy WUG. Podkreśla on, że niemal połowa wypadków ogółem spowodowana była przez takie zdarzenia, jak np. potknięcie, pośliźnięcie lub upadek (28 proc.), spadnięcie mas skalnych (11 proc.), osunięcie się ciężkich przedmiotów (10 proc.). - Dotychczas analizuje się tylko 2 procenty wypadków najcięższych i śmiertelnych - wyjaśnia Cezary Kula.
Okazuje się, że szefowie BHP w górnictwie będą musieli znacznie zwiększyć skuteczność swoich działań (prewencji). Komisja Europejska przyjęła wspólnotową strategię, która w latach 2007-2012 zakłada obniżenie ilości wypadków i chorób zawodowych aż o 25 procent.