WUG: Naukowcy pomogą górnictwu

O powołanie Komitetu Sterującego realizacją projektów badawczo-rozwojowych w zakresie poprawy bezpieczeństwa pracy w kopalniach zabiega Piotr Litwa, prezes Wyższego Urzędu Górniczego. W środę 7 kwietnia wystosował w tej sprawie oficjalną prośbę do Barbary Kudryckiej, ministra nauki i szkolnictwa wyższego - poinformowała nettg.pl Jolanta Talarczyk, rzecznik WUG.


Efektem dwumiesięcznej działalności Zespołu Interdyscyplinarnego do spraw projektów rozwojowych w zakresie poprawy pracy bezpieczeństwa w kopalniach (powołanego 30 listopada 2009 r. przez Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego) było wskazanie najpilniejszych tematów badawczych dla polskiego górnictwa.

Powołanie tego zespołu i sformułowanie sześciu obszarów badawczo-rozwojowych jest zwieńczeniem wieloletnich starań WUG. Łączny koszt ich realizacji nie powinien przekroczyć 26-28 milionów złotych.

Analizując poważne wypadki w kopalniach przez ostatnie 10 lat zauważono, że niektóre z nich się powtarzają.

- W naszym przekonaniu oznaczało to, że sami pracodawcy górniczy nie radzą sobie z rozwiązaniem tych problemów. Ujawniły się obszary niewystarczającego wsparcia nauki dla górnictwa. Aż trzy pilne tematy wskazywała Komisja badająca przyczyny i okoliczności zapalenia i wybuchu metanu oraz wypadku zbiorowego z 4 czerwca 2008 r. w kopalni "Borynia" - wylicza prezes WUG. - Zależy nam na zapobieżeniu podobnym zdarzeniom w przyszłości. Dlatego trzeba było ustalić priorytet, by wszcząć zabiegi o realizację najbardziej potrzebnych dla poprawy bezpieczeństwa prac badawczo-rozwojowych - mówi Piotr Litwa.

W ostatnich 10 latach prezes WUG powołał 19 komisji badających przyczyny i okoliczności poważnych wypadków, które sformułowały 252 wniosków. Aż 63 były adresowane do środowiska naukowego. Dotychczas udało się zrealizować 26. Z przyczyn finansowych ani Główny Instytut Górnictwa, ani żadna z uczelni technicznych nie były wstanie podjąć prac badawczych, które przyniosłyby jednoznaczne rozstrzygnięcie wątpliwości komisji powypadkowych.

Nadzór górniczy także nie ma możliwości pokrywania kosztów koniecznych badań. A chodzi o rozwiązanie nie tylko jednostkowych problemów kopalni, ale o wyeliminowanie prawdopodobnych, powtarzających się przyczyn wypadków.

Zespół Interdyscyplinarny zakończył pracę w lutym br. Po wszechstronnej analizie zgromadzonych materiałów i dyskusji zdaniem członków zespołu należy opracować:

- podstawy nowej kategoryzacji zagrożeń naturalnych w zakładach górniczych wraz z ich doświadczalną weryfikacją,

- zasady projektowania rozcinaki złoża oraz likwidacji wyrobisk, w tym dla eksploatacji poniżej poziomu udostępnienia, z uwzględnieniem występowania skojarzonego zagrożenia metanowo-pożarowego w aspekcie systemów przewietrzania,

- metodykę pobierania prób powietrza i interpretacji wyników pomiarów i analiz dla oceny zagrożenia metanowego i pożarowego,

- zasady opomiarowania i kontroli parametrów fizycznych przepływu powietrza w wyrobiskach górniczych w oparciu o przyrządy pomiarowe i czujniki systemów gazometrii,

- innowacyjne środki i efektywne metody odmetanowania górotworu w warunkach dużej koncentracji wydobycia wraz z ich doświadczalną weryfikacją,

- skuteczne metody zwalczania zagrożenia klimatycznego w warunkach występowania wysokiej temperatury pierwotnej górotworu.

 


- To nie jest tylko moja opinia lecz zdanie całego Zespołu Interdyscyplinarnego, że należy powołać Komitet Sterujący. Takie gremium jest potrzebne do właściwego sformułowania zadań, wskazania jednostek współpracujących, oceny projektów, a także do bieżącego nadzoru nad realizacją oraz do odbioru opracowań końcowych. Zależy nam, by wskazane tematy badawczo-rozwojowe były sprawnie realizowane, by nie utknęły w jakimś punkcie - dodaje prezes WUG.

 


W składzie Komitetu Sterującego powinni znaleźć się przedstawiciele Rady Nauki oraz reprezentanci najsilniejszych jednostek naukowych zajmujących się przedmiotowymi zagadnieniami, nie zaangażowani w realizację projektów badawczo-rozwojowych, a także praktycy posiadający odpowiednie doświadczenie w zakresie działalności górniczej w kraju i za granicą oraz Prezes WUG.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.